Skoki narciarskie. Małysz: Podejmuję wyzwanie Morgiego

Adam Małysz wygrał trzeci, ostatni czwartkowy trening. Dwa wcześniejsze zdominował Austriak Thomas Morgenstern. W piątek o 12:30 kwalifikacje do sobotniego konkursu

Małysz: Morgenstern ma kopyto, ciężko będzie, ale podejmę ryzyko

Oprócz Małysza, skakać w nich będą Kamil Stoch, Tomasz Byrt i Piotr Żyła. Nie wiadomo, czy ta sama czwórka wystartuje w niedzielnym konkursie drużynowym czy też najsłabszego zastąpi Stefan Hula.

Jeśli sobotni konkurs indywidualny nie miał zdecydowanego faworyta, to od czwartku już ma. Niemal cała ekipa Austriaków dotarła do Oslo rejsowym samolotem z Wiednia we wtorek wczesnym rankiem - wystartowali o szóstej rano. Morgenstern, największa gwiazda tego sezonu, zdobywca Pucharu Świata, nie lubi wcześnie wstawać. Najlepsi rządzą się swoimi prawami i tak są traktowani. Do Norwegii 26-letni lider PŚ dotarł dopiero w środę, kiedy koledzy już trenowali na skoczni.

On przyjechał na nią we czwartek, a dzień wolny dostali m.in. Gregor Schlierenzauer i Martin Koch. - Zwiedzali Oslo, do sportu wracają w piątek - uśmiechał się trener Alexander Pointner, który zapytany o to, kto może pokonać Morgiego, nie zgrzeszył skromnością. - Gregor i Martin skakali doskonale. Ktoś jeszcze? Małysz jest groźny zawsze i wszędzie. A, i jest tu jeszcze taki mały Szwajcar. Ammann się nazywa. Między nimi powinna rozegrać się walka o medale.

Morgenstern oddał dwa najdłuższe skok (105,5 i 105 m) i z uśmiechem kręcił się wokół skoczni. Dwa lata temu, w Libercu, schodził z normalnej skoczni ze łzami w oczach. W drugim skoku, po złoty medal, przewrócił się i złoto zawisło na szyi rodaka, Wolfganga Loitzla. - Morgi przyjechał się tu zrewanżować za ten Liberec, nastawia się na tę skocznię, na ma niesamowite " kopyto" w nogach - komplementował kolegę z red bulla Małysz, który dopiero w trzecim skoku pofrunął tak daleko jak Austriak. Wcześniej uzyskał 102 i 103,5 m. - Ten ostatni skok wreszcie był bardzo dobry, poprzednim zabrakło wykończenia. Podejmuję jednak wyzwanie Morgiego, ale na nie ma co jeszcze mówić o zdecydowanych faworytach. Bo od piątku ma się pogorszyć pogoda.

Trwają MŚ w narciarstwie klasyczny zobacz specjalny serwis Sport.pl ?

Więcej o: