Skoki narciarskie. Małysz: będę walczyć z Koflerem i Morgesternem w TCS

W miarę jedzenia apetyt rośnie. Po dwóch miejscach na podium Adam Małysz zapowiada, że będzie się liczyć w Turnieju Czterech Skoczni. Rywalizacja w Niemczech i Austrii zacznie się 29. grudnia.

Tak relacjonowaliśmy konkurs na żywo ?

Adam Małysz był dopiero 17. po pierwszej sesji, ale w drugiej udało mu się awansować aż na trzecie miejsce. Wylądował na 137. metrze, czym udowodnił, że jest będzie jednym z faworytów w Turnieju Czterech Skoczni.

- Pierwszy skok był trudny, ale w kolejnym miałem lepsze warunki i skok był również lepszy - mówił Polak po drugim podium w tym sezonie. Szansa na kolejne dopiero 29. grudnia, kiedy ruszy Turniej Czterech Skoczni.

- Faworytami będą na pewno Andreas Kofler i Thomas Morgenstern, ale ja też mam szansę z nimi walczyć. I dlatego muszę kontynuować skakanie na wysoki poziomie - mówił Polak.

Na konkursy w Oberstdorfie, Garmich Partenkirchen, Innsbrucku, Bischofshofen Małysz może już zacierać ręce. Ale kilku skoczków święta zamiast na skromne, ale jednak podjadanie przysmaków, poświęci na solidne treningi i szukanie formy. Rozczarowaniem były występy Bjoerna Einara Romoerena, Noriakiego Kasai, Michaela Uhrmanna czy Roberta Kranjca. Ci zawodnicy w niedzielę nie wywalczyli nawet punktu.

Również Simon Amman nie będzie dobrze wspominał tego weekendu. Szóste, dziewiąte i dwunaste miejsce to nie sa wyniki, jakie zadowalałyby ambicje "Sportowca Roku" w Szwajcarii przed jego własną publicznością.

Ciepło wspominać Engelberg będzie za to Stefan Hula. Polak zakończył konkurs na siódmym miejscu, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze. Jeśli dodamy do tego dziewiątą pozycję Kamila Stocha występ w Szwjacarii można uznać za najlepszy w dziejach polskich skoków.

- Widownia była wspaniała - to prawdziwa rodzina skoków narciarskich. Tu w Szwajcarii atmosfera jest naprawdę fantastyczna - chwalił kibiców Małysz, który na podium stanął 85. raz w karierze  ?

Tryumf sztafety mieszanej w PŚ w biathlonie ?

Więcej o: