Małysz już w Lillehammer

Kadra skoczków narciarskich prowadzona przez Łukasza Kruczka zakończyła zgrupowanie w Vuokatti i przeniosła się do Kuusamo. Adam Małysz trenuje na skoczni olimpijskiej w Lillehammer.

W Kuusamo, gdzie 27 i 28 listopada odbędą się pierwsze konkursy Pucharu Świata, temperatury w przyszłym tygodniu mają sięgnąć około - 10°C. Skocznia jest idealnie przygotowana, inauguracja sezonu mogłaby się odbyć choćby jutro.

- Pogoda, skocznia i generalnie cała otoczka tutaj w Kuusamo jest jak z bajki. Wszystko gra, mamy idealne warunki. Jesteśmy razem z Finami, ale skaczemy osobno - jest podział na grupy. We wtorek odbyły się dwa treningi, w środę i czwartek także chcemy mieć po dwie sesje. Nic nie wskazuje na to, żeby pogoda się zmieniła, więc program zgrupowania uda się zrealizować bez zakłóceń - powiedział trener Kruczek.

- Do kraju wracamy 18 listopada. Po zakończeniu pobytu w Kuusamo będzie ustalony skład na pierwsze zawody pucharowe. Ponownie do Finlandii wyjedziemy 24 listopada - dodał szkoleniowiec.

Adam Małysz, który także był w Vuokatti, teraz szlifuje formę pod okiem trenera Hannu Lepistoe na olimpijskiej skoczni w Lillehammer. - Adam w Voukatti oddał w sumie 41 skoków. Były różne, najpierw trochę słabsze a potem szło już lepiej - powiedział nam asystent trenera Robert Mateja.

- W Lillehammer na razie odbyły się 4 treningi. Wczoraj Adam oddał 12 skoków a dziś 14. Mamy super warunki, jest lekki mróz, oczywiście śnieg, bezwietrznie. Mało ludzi, jest spokój, wszystko idzie sprawnie, więc się cieszymy, że obywa się bez żadnych kłopotów. Jak na razie, wszystko nam się udało a Hannu Lepistö jest zadowolony z formy Adama - podsumował Robert.

Więcej o skokach na Skijumping.pl ?

Więcej o: