Małysz trenował w Austrii

Adam Małysz po Letniej Grand Prix nie miał wiele czasu na odpoczynek. W minionym tygodniu "Orzeł z Wisły" skakał w austriackim Ramsau. Nasz najlepszy skoczek jest już w pełni sił i od poniedziałku będzie trenował w Wiśle-Malince.

W Ramsau Małysz przebywał od 11 do 15 października, dopisała pogoda i udało się zrealizować wszystkie plany treningowe.

-Pogoda była super, trafiliśmy na ostatni tydzień przed zamknięciem obiektu, związanym z przygotowaniami do naśnieżania. Treningi w Ramsau udały się, skoki Adama były tam dobre, a podczas niektórych treningów wręcz świetne. Testowaliśmy także wiązania i kombinezony - mówi asystent Hannu Lepistoe, Robert Mateja.

- Odbyliśmy także jeden trening w Bischofshofen, gdzie spotkaliśmy kadrę Szwajcarów oraz grupę młodych austriackich skoczków. Adam i Simon wyraźnie odskakiwali wszystkim, mimo bardzo niskich prędkości. Adam skakał z najniższej możliwej belki, a Ammann z najazdu nieco tylko dłuższego. Widać, że Szwajcar znów jest w wysokiej formie i będzie groźny zimą. To słabsze lato było chyba u niego zaplanowane - kontynuuje Mateja.

- W Ramsau Adam jeszcze się trochę oszczędzał, w związku z tym przebytym zapaleniem migdałków, jednak już podczas wczorajszego treningu w Wiśle był w pełni sił - zapewnia asystent Lepistoe.

Od poniedziałku Adam Małysz ma zaplanowane kolejne tygodniowe zgrupowanie w Wiśle, które będzie prawdopodobnie już ostatnim na igelicie. Dwukrotny srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Vancouver na pierwszy śnieg planuje udać się do fińskiego Vuokatti.

Specjalny serwis o skokach? Sprawdź Skijumping.pl ?

Więcej o: