Kowalczyk będzie miała swoją ulicę? Jest precedens

Ulica imienia Justyny Kowalczyk w Katowicach, Adama Małysza w Warszawie? Kibice rozpoczęli walkę o uhonorowanie swoich bohaterów. Na razie udało się to w Toruniu. Tam swoją ulicę będzie miał były żużlowiec Apatora Per Jonsson, mistrz świata z 1990 roku.

Andrzej Zydorowicz, były komentator telewizyjny, a dziś wiceprzewodniczącym komisji kultury i sportu w radzie miasta w Katowicach zgłosił wniosek, by nazwać jedną z ulic stolicy Śląska imieniem Justyny Kowalczyk.

Powód? Mistrzyni olimpijska jest absolwentką katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego. - Prawo tego nie zabrania. Przecież imieniem Adama Małysza została nazwana skocznia w Wiśle. A taki Paavo Nurmi już za życia miał w Finlandii swój pomnik - przypomina Zydorowicz  ?

W Warszawie grupa fanów skoków narciarskich już złożyła wniosek o nazwanie jednej z ulic imieniem Adama Małysza.

Wcześniej inny pomysł był we Włocławku. Tam w 2008 r. magistrat ogłosił konkurs: poprosił mieszkańców o ich propozycje nazw nowej ulicy. Wśród typów wiele wskazań dotyczyło Igora Griszczuka - obecnego trenera koszykarzy Anwilu, a w przeszłości lidera miejskiej drużyny. Wtedy kibicom takiej zmiany nie udało się przeforsować.

Co prawda to wbrew rozporządzeniu ministra gospodarki komunalnej z 28 czerwca 1968 r. (!) o ustaleniu wytycznych w sprawie nadawania nazw ulicom i placom. Według niego, nie można honorować w ten sposób osób żyjących.

Jednak jak pokazuje przykład Torunia - dla chcącego nic trudnego.

W kilka miesięcy grupa kibiców ze Stowarzyszenia Sympatyków Sportu Żużlowego "Krzyżacy" zebrała ponad dwa tysiące podpisów pod obywatelskim projektem uchwały: chcieli, by krótką uliczkę prowadzącą na Motoarenę upamiętnić nazwiskiem Jonssona - szwedzkiego żużlowca, byłego idola fanów, który w tragicznych okolicznościach musiał zakończyć karierę. Zawodnik w trakcie ligowej potyczki w derbach regionu z Polonią Bydgoszcz miał wypadek, który przykuł go do wózka inwalidzkiego.

Kraków postara się o igrzyska? 

Więcej o: