Turniej Czterech Skoczni. W poszukiwaniu utraconej formy

Austriak Andreas Kofler niespodziewanym triumfatorem Turnieju Czterech Skoczni! Nie stracił przewagi, którą uzyskał w pierwszym konkursie w Oberstdorfie i wczoraj płakał z radości. Adam Małysz dziewiąty w klasyfikacji Turnieju, 18. w konkursie

Kowalczyk trzecia w Tour de Ski - relacja Z czuba ?

Trzy lata temu, na igrzyskach w Turynie Kofler przegrał - z kolegą z zespołu, Thomasem Morgensternem - olimpijski konkurs o 0,1 punktu. Srebrny medal nie zatrzymał łez - wtedy płakał z żalu. W środę po policzkach płynęły tylko łzy radości i zwycięstwa. Emocji w konkursie było nadmiar. Szkoda, że bez udziału polskich skoczków.

Co los zabrał Koflerowi na igrzyskach, właśnie oddał w TCS! Konkursy w Innsbrucku i Bischofshofen dzieliły trzy dni nerwowego dla Austriaków oczekiwania. 25-letni Kofler, który dotąd wygrał ledwie dwa konkursy PŚ, miał 14,6 pkt. przewagi nad Gregorem Schlierenzauerem (28 zwycięstw w PŚ). Obchodzący we czwartek 20. urodziny "Schlieri" skakał jak nakręcony - wygrał w Ga-Pa oraz Innsbrucku i systematycznie odrabiał straty do kolegi. Przed ostatnim konkursem brakowało mu ośmiu metrów.

Wszystko miało rozstrzygać się do ostatniego skoku w konkursie, ale losy wartego 35 tys. euro czerwonego subaru outback były jasne po pierwszej serii.

Kofler skoczył 129,5 m - o metr dalej od Schlierenzauera i pozostało mu nie zepsuć drugiej próby. Fenomenalnie odlecieli Austriakom Simon Ammann (136 m) i Janne Ahonen (134), ale straty Szwajcara i Fina w TCS były zbyt duże. Ahonenowi udało się jednak rozbić austriackie podium TCS - wskoczył między Koflera a Wolfganga Loitzla. Ammann odebrał Schlierenzauerowi żółty plastron lidera PŚ. Młody Austriak, choć wygrał dwa konkursy 58. TCS po raz kolejny pokazał, że świetnie potrafi zwyciężać w bitwach, ale wojen na swoją korzyść rozstrzygać jeszcze się nie nauczył.

Małysz zajął 18. miejsce w konkursie i dziewiąte w klasyfikacji generalnej TCS. - Poniżej oczekiwań, ale najgorsze co mógłbym teraz zrobić, to spanikować - powiedział po konkursie. Nie odnalazł tego, czego przyjechał szukać podczas Turnieju Czterech Skoczni. Czyli formy. Miał doścignąć czołówkę, a po czterech konkursach na przełomie roku wszystko miało zmierzać - jak on mawia - "ku lepszemu". Niestety, na razie jeszcze nie zmierza.

Tylko jeden, jedyny raz skoczył w TCS na poziomie światowej czołówki. W drugiej serii w Innsbrucku, kiedy miał podobne odległości co inni. Zepsuł jednak pierwszy skok i do podium zabrakło mu trzech-czterech metrów.

W ośmiu skokach na Turnieju Adam - łącznie - pofrunął na odległość 990,5 m. Najlepsi skoczyli o ponad 40 metrów dalej: Kofler - 1039 m, Ammann - 1033,5 m, Ahonen - 1033 m, Schlierenzauer - 1029,5 m i Loitzl 1024,5 m. Czyli jakieś pięć metrów na skok. Tak jest teraz różnica między nim a najlepszymi. Do igrzysk pozostało 36 dni.

Podczas zbliżającego się weekendu Małysz wystartuje w lotach w Kulm, ma dostać nowy kombinezon, ale - jak sam mówi - cudów nie oczekuje. Później czeka go dwutygodniowa przerwa, treningi w Wiśle, Szczyroku oraz Zakopanem. Zrezygnuje z wyjazdu na konkursy w Japonii. Na zawodach ma pojawić się dopiero 21 stycznia. Na skoczni, na której zawsze i bez względu na wszystko skakał dobrze - w Zakopanem. Olimpijską formę, która nie wróciła w TCS, spróbuje odnaleźć na Wielkiej Krokwi.

Wyniki konkursu w Bischofshofen:

Klasyfikacja końcowa 58. Turnieju Czterech Skoczni:

Klasyfikacja Pucharu Świata (po 10 z 23 zawodów):

Tak relacjonowaliśmy ten konkurs

II seria

18.24 Ammann skacze "tylko" 131,5 metra i spada za Morgensterna i Ahonena! Zwycięzcą całego Turnieju zostaje Kofler, Ammann wraca na pozycję lidera Pucharu Świata.

18.23 Ahonen skacze 133,5 metrów i spada za Morgensterna.

18.21 Co zawodnik, to dalszy skok. Morgenstern ląduje na 136 metrze i teraz to on jest liderem. Na pewno zajmie miejsce na podium.

18.20 Zeszłoroczny zwycięzca Wolfgang Loitzl skacząc na odległość 135 metrów obejmuje prowadzenie i na czele mamy teraz trio austriackie.

18.19 Wasiljew skacze 131,5 metrów i zajmuje jak na razie wysokie trzecie miejsce.

18.17 Andreas Kofler ląduje na dystansie 133,5 metrów i tylko skok Ammanna lub Ahonena powyżej 140 metrów może mu odebrać zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni.

18.16 Najlepszy z "lucky loserów" Martin Koch skacze 131 metrów i na razie jest drugi za Schlierenzauerem.

18.14 Gregor Schlierenzauer skacze 134 metry i oczywiście jest teraz pierwszy. Czy wystarczy to jednak do podium?

18.10 Ostatni ze skoczków drugiej dziesiątki Pascal Bodmer skacze 128,5 metrów i na czele mamy teraz trzech Niemców.

18.07 Michael Neumayer skokiem na 127,5 metrów wyprzedza swojego rodaka Uhrmanna i teraz to on jest liderem.

18.04 Małysz skacze o metr dalej niż w pierwszej serii i jest obecnie trzeci, za Uhrmannem i Roemorenem.

18.01 Pierwszy z drugiej dziesiątki Lukas Mueller skacze 119,5 metrów i także spada za Hulę.

17.59 Po pierwszej dziesiątce Stefanowi Huli udaje się wyprzedzić aż czterech rywali, w najgorszym razie będzie więc 26.

17.52 Michael Uhrmann jako pierwszy w tej serii łamie barierę 130. metrów - dokładnie o metr.

17.49 Jako pierwszy z podwyższonego rozbiegu skakał Stefan Hula. Skok na odległość 124,5 metrów może dać mu wyższe miejsce niż 30.po pierwszej serii.

I seria

17.28 Janne Ahonen wylądował na 134 metrze i jest drugi. jego rywal Martin Koch skoczył 128,5 metrów i jest najlepszym "lucky loserem".

17.26 Gregor Schlierenzauer skacze 128,5 metrów, o pół bliżej niż Kofler i będzie musiał w drugiej serii polecieć bardzo daleko, aby wyprzedzić swojego rodaka w klasyfikacji całego Turnieju.

17.22 Lider klasyfikacji generalnej Turnieju Andreas Kofler ląduje na 129. metrze i jest piąty.

17.19 Loitzl skacze 130,5 metra dostaje dwie 19 i trzy 18,5, najwyższe noty w tym konkursie, i wskakuje na drugie miejsce. Nadal prowadzi Ammann.

17.16 Bjoern Einar Roemoren przewraca się przy lądowaniu, mimo to skoczył o 11 metrów dalej niż jego rywal Martin Cikl. Norweg nie zachował się zbyt ładnie - zdenerwowany po upadku nie podał ręki rywalowi.

17.13 Zdobywca Pucharu Świata sprzed dwóch lat Thomas Morgenstern skacze 133 metry i teraz to on jest drugi. Małysz wypada po tym skoku z pierwszej dziesiątki.

17.11 Dimitrij Wasiljew osiąga dokładnie 130 metrów i wskakuje na drugą pozycję.

17.09 Były zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni Norweg Anders Jacobsen skacze 126,5 metra i jak na razie jest trzeci.

17.01 - Hula pokonuje Kuettela! Stefan Hula skacze 118,5 metra, o 3,5 dalej od mistrza świata z Liberca Andreasa Kuettela i to on wchodzi do drugiej serii!

16.56 - Małysz skokiem na 123 metry pewnie awansuje do drugiej rundy. Nic dziwnego bo jego rywal Fumihisa Yumoto wylądował na... 94. metrze.

16.50 Manuel Fettner skacze 114,5 metra i wreszcie mamy kogoś słabszego od Stocha.

16.45 - Fatalny skok Stocha Po lądowaniu na 119,5 metrze rywala Stocha Lukasa Hlavy wydawało się, że Polak nie będzie miał problemów z awansem. Niestety, 116,5 metra plasuje jak na razie Stocha na ostatnim miejscu w konkursie.

16.36 Najlepszy w serii próbnej Szwajcar Simon Ammann skacze 136 metrów i pewnie wygrywa ze Słoweńcem Robertem Kranjcem.

16.34 W pierwszej parze Niemiec Pascal Bodmer skacze 127 metrów i pokonuje Michaela Hayboecka.

16.24 Jako przedskoczek poleciał... były austriacki mistrz Andreas Goldberger. Z kamerą na kasku!

Przed konkursem

W serii próbnej najlepszy skok oddał Szwajcar Simon Ammann, który wylądował na 136 metrze. Najlepiej z Polaków spisał się Kamil Stoch, który osiągnął 124,5 m. Adam Małysz wylądował pół metra bliżej. Małysz i Stoch skakali w serii próbnej dalej niż ich konkurenci z pierwszej serii konkursu. Rywal Stocha - Czech Lukas Hlava - uzyskał 121 m, a konkurent Małysza - Japończyk Fumihisa Yumoto - 117 m. Tylko Stefan Hula po lądowaniu na 120. metrze przegrał ze Szwajcarem Andreasem Kuettelem - 126 m.

Seria próbna rozgrywana była z 18. i 20. belki startowej. Z 20. belki najdalej lądował Ammann - 136 m, z rozbiegu obniżonego do 18. belki - 133 m uzyskał Austriak Gregor Schlierenzauer. Lider 58. Turnieju Czterech Skoczni Austriak Andreas Kofler skoczył 129,5 m (20. belka), jego rodacy Thomas Morgenstern i Wolfgang Loitzl mieli po 135,5 m (także 20. belka).

"Będzie lepiej jeśli serwismani się wyśpią" - mówi Adam Małysz ?

Więcej o: