Rajd Sardynii. Neuville pokonał Ogiera o 0,7 sekundy, dobry wynik Pieniążka

Thierry Neuville (Hyundai i20 WRC) rzutem na taśmę na ostatnim odcinku specjalnym pokonał Sebastiena Ogiera (Ford Fiesta WRC) w Rajdzie Sardynii i ucieka mu w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Łukasz Pieniążek (Skoda Fabia R5) był piąty w WRC-2, a Kajetan Kajetanowicz (Ford Fiesta R5) siódmy.

Co za emocje w Rajdzie Sardynii. Jeszcze w sobotę Ogier miał blisko 40 sekund przewagi nad Neuvillem, ale ten rozpoczął fantastyczną pogoń. W sobotę na pięciu z siedmiu odcinków specjalnych Belg był szybszy od pięciokrotnego mistrza świata i zmniejszył stratę do 3,9 sekundy. W niedzielę walka była jeszcze bardziej zacięta.

Neuville wygrał trzy niedzielne odcinki specjalne, ale przed tzw. Power Stage’m miał jeszcze 0,8 sekundy straty. Ostatnią próbę przejechał w rewelacyjnym czasie, ale na mecie czekał na to, co zrobi Ogier. Francuz miał lepszą pierwszą sekcję trasy, ale potem zaczął tracić czas. Na metę wpadł z rezultatem gorszym o 1,5 sekundy, a tym samym oddał wygraną Neuvillowi o 0,7 sekundy.

-Próbowałem wszystkiego, ale traciłem dziesiąte części sekundy. Ostatni oes był trudny, popełniłem dwa błędy. Przegraliśmy bitwę, ale jeszcze nie wojnę. Do końca sezonu jeszcze sześć rajdów, nie czas na panikę - mówił Ogier.

Neuville nie tylko wygrał z Ogierem Rajd Sardynii, ale i powiększył nad nim przewagę w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata do 27 punktów. - Dałem z siebie wszystko. Zespół przygotował mi fantastyczne auto. Bardzo im dziękuję za dobrą robotę w ten weekend - mówił Belg, który w tym sezonie triumfował po raz trzeci.

Na podium stanął jeszcze Esapekka Lappi (Toyota Yaris WRC), ale on w walce o triumf się nie liczył. Do zwycięzcy stracił niespełna dwie minuty, ostatniego dnia starał się nie popełnić błędu i dowieźć do mety cenne punkty dla siebie i zespołu.

W klasie WRC–2 zwyciężył Czech Jan Kopecky, który na Sardynii triumfował po raz drugi w karierze. Kolejny dobry rezultat w tym sezonie zaliczył Łukasz Pieniążek. Niespełna 28-letni kierowca pilotowany przez Przemysława Mazura w każdym starcie w tym sezonie zdobywał punkty. Zaczął od dziewiątego miejsca w Szwecji, potem było piąte miejsce na Korsyce i druga lokata w Portugalii. Na Sardynii zaczęło się od drobnych problemów, w sobotę przydarzyło się nawet małe dachowanie, ale na pozostałych próbach tempo miał dobre i ostatecznie dojechał na piątym miejscu w WRC–2. Do jadącego bezbłędnie Kopecky’ego stracił ponad 7 minut.

Siódme miejsce zajął Kajetan Kajetanowicz i to mimo konieczności skorzystania z systemu Rally2 po pierwszym dniu rajdu. Szans na walkę o czołowe lokaty nie było, ale podczas niedzielnych odcinków trzykrotny rajdowy mistrz Europy na każdym z odcinków notował czasy w czołowej czwórce. Jak na pierwszy start w sezonie i biorąc pod uwagę problemy z autem przez pierwsze dwa dni, wynik jest całkiem przyzwoity.

W rajdowych mistrzostwach świata teraz długa przerwa wakacyjna. Kierowcy wrócą do rywalizacji w Finlandii pod koniec lipca.