Rajd Portugalii. Neuville przetrwał trzęsienie na szutrze. Pieniążek drugi w WRC-2, jedzie po punkt mistrzostw świata

Łukasz Pieniążek zajmuje dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej po pierwszym dniu Rajdu Portugalii i ma szansę na pierwsze punkty w mistrzostwach świata w karierze. W imprezie prowadzi Thierry Neuville (Hyundai i20 WRC), który jako jedyny z czołówki MŚ zameldował się na mecie.

Sześć trudnych odcinków na północ od Porto, a na koniec dnia dwukrotny przejazd próby specjalnej wytyczonej w samym centrum drugiego największego miasta Portugalii. Z największych gwiazd WRC tylko Thierry Neuville zaprezentował się dziesiątkom tysięcy kibiców, którzy już od późnego popołudnia przebijali się przez korki, by podziwiać rajdówki.

Neuville w zasadzie jako jedyny uniknął kłopotów przez cały dzień i prowadzi w rajdzie z przewagą 17,7 sekundy nad drugim Elfynem Evansem (Ford Fiesta WRC). Trzeci jest Dani Sordo (Hyundai), który do Neuvilla traci 24,4 sekundy. Tuż za nim (28,1 sekundy straty do Neuville’a) jest Teemu Suninen (Ford).

Do mety jeszcze daleko, w sobotę kierowców czekają trudne próby na wschód od Porto , w tym liczący blisko 40 km odcinek Amarante, ale na razie sytuacja układa się tak, że to Neuville jedzie po zwycięstwo. I po prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Przed Rajdem Portugalii tracił tylko 10 punktów do Sebastiena Ogiera (Ford Fiesta WRC).

Wypadek Ogiera 

Francuz na piątym odcinku specjalnym popełnił błąd, uszkodził auto i wypadł z drogi. Do rywalizacji wróci dzięki systemowi Rally 2, ale to odbiera mu szanse na walkę o wysoko punktowane miejsce. - To nie będzie dobry weekend w kontekście walki o mistrzostwo świata, ale to nie koniec świata. Widzę w tym jednak pozytywną stronę. Może na Sardynii nie będę musiał przecierać drogi? - mówił Ogier.

Problemy miał nie tylko Francuz. W piątek rano z rywalizacji w rajdzie odpadł Ott Tanak, czyli zwycięzca z Argentyny. Na pierwszej próbie dnia najechał na kamienie, które poważnie uszkodziły silnik. Zespół nie był w stanie naprawić jego Toyoty Yaris WRC i Estończyk do rywalizacji nie wróci w sobotę.

Szansę na jazdę w sobotę dostanie za to Jari-Matti Latvala. Kierowca Toyoty na trzecim odcinku specjalnym uszkodził zawieszenie. Do serwisu o własnych siłach nie dotarli też dwaj kierowcy Hyundaia - Andreas Mikkelsen (awaria) oraz Hayden Paddon, który miał wypadek na siódmym odcinku specjalnym. Nowozelandczyk został przewieziony do szpitala. Kris Meeke (Citroen C3 WRC) uliczną próbę w Porto pokonywał bez opony na lewym tylnym kole. Po drodze problemy miał też Craig Breen (Citroen).

Pieniężek bez błędów 

Przygody omijały za to jedyną polską załogę w rajdzie - Łukasza Pieniążka pilotowanego przez Przemysława Mazura. Ich Skoda Fabia R5 dotarła do bazy rajdu w Matosinhos w jednym kawałku z jedynie poprzecinanymi, ale całymi, oponami. Mechanicy z obsługującego Polaka zespołu Printsport aż takiej harówki w piątek nie mieli.

Pieniążek jechał szybko i czysto. Unikał kłopotów, wystrzegał się błędów i przetrwał trudną próbę na portugalskich szutrach. Efekt? 10. miejsce w klasyfikacji generalnej imprezy, tuż za samochodami w mocniejszych autach WRC. I rewelacyjna druga pozycja w klasie WRC–2. Szybszy od Polaka jest tylko Brytyjczyk Gus Greensmith (Ford Fiesta R5).

- Warunki na odcinkach są fatalne. Mnóstwo ogromnych kamieni i głazów. Na szczęście dotarliśmy na metę. Uszkodziliśmy na tej pętli 3 opony, ale na nasze szczęście nie złapaliśmy żadnego kapcia - mówił Pieniążek.

W sobotę do pokonania będzie 154,5 km odcinków specjalnych (sześć prób), w niedzielę 51,5 km rywalizacji sportowej (pięć oesów), w tym dwukrotny przejazd legendarnej Fafe.