Rajd Meksyku. Auto stanęło w płomieniach. Dramat meksykańskiego kierowcy

Benito Guerra może nie wystartować w domowym dla siebie Rajdzie Meksyku. Podczas poniedziałkowych testów spłonęło jego auto. Kierowca liczy, że uda je się odbudować.

Guerra zjechał do serwisu z awarią. Na filmie umieszczonym na Facebooku widać, jak z tylnej części auta leje się olej. Nagle pod samochodem pojawił się ogień, szybko objął całą karoserię. Skoda Fabia R5 spaliła się doszczętnie, namiot też oraz część narzędzi. Nikomu jednak nic się nie stało. Wstępnie mówi się, że przyczyną pożaru była awaria układu elektrycznego.

Guerra liczy jednak, że samochód uda mu się odbudować i będzie mógł się pojawić na starcie już w czwartek. Guerra rywalizuje w klasie WRC–2.

Rajd Meksyku będzie trzecią eliminacją mistrzostw świata. Na prowadzeniu w cyklu po dwóch imprezach jest Thierry Neuville z Hyundaia przed Sebastienem Ogierem z M-Sportu. Obaj wygrali po jednym rajdzie.

Największym wydarzeniem Rajdu Meksyku będzie powrót dziewięciokrotnego mistrza świata Sebastiena Loeba. Francuz wskoczy do Citroena C3 WRC i choć od trzech lat nie startował w MŚ, wcale nie stoi na straconej pozycji. Oprócz Rajdu Meksyku Loeb ma z Citroenem przejechać jeszcze Rajd Korsyki oraz Rajd Katalonii.