Toyota wraca do WRC po blisko dwóch dekadach przerwy. Japoński producent auto szykuje od 2015 roku, Haninen od zeszłego roku jest jednym z kierowców testowych. Teraz został pierwszym kierowcą Toyoty z umową na sezon mistrzostw świata. Hanninen podpisał roczny kontrakt, z możliwością przedłużenia.
Hanninen ma 35 lat i pochodzi z Finlandii. Zdobył mistrzostwo Intercontinental Rally Challenge w 2010 roku, zaś w sezonie 2011 został mistrzem FIA S-WRC. Rok później wywalczył tytuł rajdowego Mistrza Europy. W 2017 roku wystartuje wraz ze swoim pilotem Kajem Lindströmem we wszystkich rajdach WRC. Do tej pory wystąpił w 43 rajdach mistrzostw świata, ale autem klasy WRC ani razu nie dojechał do mety na pozycji wyższa niż szósta.
- Dołączenie do zespołu o takim potencjale na cały sezon to prawdziwa szansa. Samochód rajdowy Toyoty jest niesamowity. Nie mogę się już doczekać pierwszego rajdu w Monte Carlo - powiedział Hanninen.
- Kiedy Juho do nas dołączył, był bardzo zmotywowany. Od razu było dla niego jasne, że cały czas musimy dawać z siebie wszystko. Ma sporo doświadczenia w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Jest zaangażowany w prace nad Yarisem WRC od samego początku, dlatego zna ten samochód od podszewki - skomentował Tommi Makkinen, szef zespołu.
Haninnen kontrakt już ma, a wkrótce dołączy do niego jego rodak Esapekka Lappi, który obecnie jest zawodnikiem fabrycznego zespołu Skody w WRC-2.
Robert Kubica znów na torze. Tak ścigali się w Renault Sport Trophy [ZDJĘCIA]