WRC nie chce pokazywać Kubicy? Polscy kibice protestują

Polscy kibice rozpoczęli w sieci akcję #WeWantKubica. To efekt postawy promotorów WRC, którzy przez pierwsze dni rajdu Monte Carlo unikali pokazywania przejazdów Polaka w oficjalnych przekazach, mimo iż ten regularnie wygrywał odcinki specjalne. Do akcji dołączył m.in. Maciej Kot.

Promotorzy WRC podpadli polskim kibicom już na początku sezonu. W poprzednim Kubica był jedną z gwiazd cyklu i bez wątpienia przyciągnął do rajdów nową, nie tylko polską publiczność. Polak często gościł w przekazach WRC w mediach społecznościowych, a na oficjalnym kanale YouTube regularnie pojawiały się materiały z jego przejazdów.

Problem w tym, że od nowego sezonu Polak startuje w prywatnym zespole, a jednym z jego głównych sponsorów jest firma Pirelli. Oficjalnym dostawcą opon dla fabrycznych teamów i partnerem cyklu WRC jest jednak Michelin - bezpośredni konkurent włoskiej firmy. Zwycięstwa małego, założonego tuż przed startem sezonu zespołu Kubicy z wielkimi zespołami fabrycznymi, które od lat mają wpływ na politykę WRC, najwidoczniej nie były na rękę promotorowi mistrzostw.

Od nowego sezonu licencję na pokazywanie rajdowych mistrzostw świata wykupił Polsat. Oczywiście, główną atrakcją transmisji miał być Kubica. Polska telewizja oprócz kilku odcinków specjalnych na żywo codziennie w trakcie rajdu emituje także wieczorną kronikę. Ta przygotowana jest jednak przez promotora WRC, w obraz nie można ingerować. Awantura w sieci rozpętała się w piątek, gdy w podsumowaniu nie było ani jednej wzmianki o Kubicy, mimo iż ten wygrał trzy z sześciu odcinków specjalnych.

Ofensywa polskich kibiców

Zaskoczeni postawą WRC polscy kibice rozpoczęli w sobotę internetową ofensywę. Po kilku godzinach oficjalne konto WRC na Facebooku zostało zalane komentarzami fanów oraz okolicznościowymi grafikami, na których widniały loga głównych sponsorów Kubicy - Lotosu, Grupy Azoty i Pirelli. Podobne komentarze zamieszczono także na Twitterze i w sieci YouTube.

W niedzielę realizatorzy transmisji zareagowali na protest i przejazd Kubicy podczas OS13 został pokazany prawie w całości. Polscy kibice postanowili jednak wystosować do WRC oficjalny list. Na Facebooku powstało także wydarzenie, do którego dołączyło ponad tysiąc osób.

"Chcemy podkreślić swoje rozczarowanie po tym, jak pokazywany był Rajd Monte Carlo w telewizji, na platformie WRC+ oraz w innych mediach. Brakiem szacunku jest niepokazywanie najjaśniejszych gwiazd rajdu - Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka w ich prywatnym samochodzie - Fordzie Fiesta WRC. Rozumiemy, że pokazywanie kierowcy, który wygrał cztery odcinki specjalne na oponach Pirelli jest dla Państwa niekomfortowe [...] Tysiące kibiców i ekspertów zachwycało się występem Polaka. WRC potrzebuje takich charakterów jak Kubica dużo bardziej niż on sam potrzebuje WRC. Mamy nadzieję, że od następnego rajdu będziemy mogli zobaczyć więcej akcji i wywiadów z udziałem Kubicy w przekazach telewizyjnych i social mediach" - czytamy w liście polskich kibiców. Cały, w języku angielskim, jest dostępny tutaj >>

Do akcji dołączył również Maciej Kot, największy fan motoryzacji wśród polskich skoczków.

Post użytkownika Maciej Kot .

Czy promotorzy wezmą sobie do serca prośby polskich fanów? O tym przekonamy się już za dwa tygodnie. Rajd Szwecji startuje 12 lutego.

Tak wyglądają najszybsze rajdowe samochody świata. Który jest najładniejszy?

źródło: Okazje.info

Więcej o: