Rajd Portugalii. Kubica: Wypuścili nas minutę za poprzednią załogą. Jechałem na ślepo

Robert Kubica zajął 20. miejsce w Rajdzie Portugalii i szóste w swojej klasie WRC2. na ostatnim odcinku nie mógł jednak skupić się wyłącznie na szybkiej jeździe. - To było wielkie wyzwanie dzięki człowiekowi, który zadecydował o wypuszczeniu nas ze startu wcześniej, minutę za poprzednią załogą. Jechałem na ślepo i chciałbym, żeby następnym razem ten pan przejechał się ze mną w takich warunkach - powiedział na mecie Polak.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

Niedziela była dla polskiego kierowcy bardzo udana. Wreszcie miał sprawny samochód, jechał czysto i awansował w klasyfikacji generalnej z 37. na 20. miejsce. W klasyfikacji WRC2 przesunął się z 10. pozycji na szóstą. Na mecie nie był jednak w pełni zadowolony. - To było wielkie wyzwanie dzięki człowiekowi, który zadecydował o wypuszczeniu nas ze startu wcześniej, minutę za poprzednią załogą. Jechałem na ślepo i chciałbym, żeby następnym razem ten pan przejechał się ze mną w takich warunkach - mówił Polak. Zwykle załogi są wypuszczane co dwie minuty. Jeśli jakaś załoga na trasie ma problemy techniczne, załoga może wnioskować o zwiększenie tej różnicy.

Mimo kłopotów Kubica może być zadowolony z występu w Portugalii. - Zdobyłem bardzo dużo cennego doświadczenia. Kiedy samochód dobrze działał, jechaliśmy dobrym tempem. Jeśli chodzi o ilość nowych rzeczy za jednym razem, to na pewno było to największe wyzwanie w mojej karierze. Następnym razem na pewno będzie łatwiej, choć i tak każdy rajd będzie dla mnie trudny - podsumował Polak. Jego wypowiedzi zamieścił na swoim profilu na Facebooku dziennikarz Mikołaj Sokół .

Drugi z Polaków Michał Kościuszko nie ukończył rajdu z powodu awarii skrzyni biegów. Zawody wygrał Sebastien Ogier.

Więcej o: