Sport.pl

Rajd Polski. Jedna ręka Kubicy

Nie chce płacić najlepszym zespołom, by go przygarnęły. To nie honor. A one nie wezmą kierowcy po wpadkach, niepełnosprawnego. I co on na to? Ma to gdzieś. Robert Kubica jedzie, po prostu. Już dziś początek Rajdu Polski. Od godziny 9 trwa shakedown - wyniki przejazdów podamy zaraz po zakończeniu ostatniego przejazdu! Relacje i newsy od specjalnych wysłanników na Sport.pl.
Ile się nie włoży pieniędzy w rajdy, będzie za mało. Wystawiać auto w mistrzostwach świata to jak ratować Grecję - studnia bez dna. Ile się nie włoży pieniędzy, satysfakcja należy właściwie tylko do kierowcy "prywaciarza". Kibice kręcą nosem, choć doskonale wiedzą, że "prywaciarz" nie ma szans z zespołami "fabrycznymi" - w najlepszym razie będzie dziewiąty, może ósmy; cud, jeśli siódmy, o ile tamci sami się nie wykruszą.

I nie chodzi tylko o klasę samochodu. Spójrzmy na ruszający w czwartek Rajd Polski, siódmą eliminację mistrzostw świata. Przed startem, w najpóźniejszej dozwolonej przepisami godzinie, trasę przejedzie szpieg Kubicy. Poda ostatnie, detaliczne zmiany na trasie. Ale ile zarejestruje samotny szpieg?

Zespół Volkswagena, najlepsza ekipa na świecie, wyśle i szpiega w rajdówce, i ze trzy autobusy z tabunami szpiegów. Rozstawi ich w kluczowych punktach, rozda krótkofalówki, będą nadawać na żywo: pojawił się deszcz, więc jest kałuża; po "dzwonie" kierowcy X przesunął się kamień; trzymaj się lewej itp. W dodatku Volkswagen dostanie opony z linii produkcyjnej Michelina, a inni muszą brać przeleżane, szukają innych rozwiązań - Kubica tu trochę "oszukał", jako jeden z nielicznych związał się z Pirelli i na rajd ma świeżynki. Ale w upale włoskie gumy są wolniejsze niż francuskie, coś za coś.

Trwa nieustanna walka o swoje. Marcin Czachorski, wieloletni współpracownik Kubicy, w kwietniu był z samochodem w Argentynie przed czwartym rajdem sezonu, gdy dotarła do niego wieść o zaskakujących żądaniach A-Style - włoskiego zespołu szykującego od początku sezonu forda Kubicy. Jakich? Tego nikt nie zdradzi, ale były nie do zaakceptowania. Czachorski poleciał do Mediolanu i tam - po rozmowach z Włochami - doszli z Kubicą do wniosku, że potrzeba radykalnego cięcia. Zakończyli współpracę z A-Style.

I tu dochodzimy do rzeczy równie ważnej co pieniądze - charakteru Kubicy. Robert czuje, że jest ważniejszy od innych kierowców, że wprowadza do rajdów wyższe standardy, uważa się za kogoś, kto daje z siebie wszystko. Tego samego żąda od innych. Od zawsze jego całym życiem było ściganie się.

Czachorski wspomina pierwsze spotkanie z 10-letnim Kubicą na torze gokartowym, który prowadził wówczas pod Koszalinem: - Przyjechał z rodzicami. Przyciągnęli włoskie cacko, wyczynowego karta. Jeździł cały dzień. Ale tor był też przeznaczony dla kolonii dziecięcych. Miałem dla nich gokarty z silnikami wueski, totalnie amatorskie. Skrzynia zablokowana na dwójce, by dzieci nie musiały zmieniać biegów, żeby się nie pogubiły. Robert zakończył swoje testy, ale krążył wokół moich gokartów, patrzył, aż po całym dniu jazdy w jego superwózku w końcu zapytał nieśmiało: "Mogę pojeździć?".

W normalnych okolicznościach genialny kierowca, którego serce bije w rytm silnika WRC, a mózg jest obwodem scalonym z komputerem pokładowym, byłby skarbem dla bogatych teamów. Tak jak było w Formule 1 - przecież Kubica rozbił się z kontraktem z Ferrari w kieszeni. Tu tak nie jest. Kubica pewnie chciałby być w zespole fabrycznym, martwić się tylko o jazdę. Ale nie chcą go producenci. W minionym sezonie M-Sport, słynna montownia rajdówek Forda za ciężkie pieniądze, nie przejawiała determinacji, by dać Kubicy sprzęt tip-top. Stąd jego pomysł, by robić rajdy po swojemu. Ale nie da się zbudować zespołu szybko, więc postanowił wspomóc się A-Style'em. Teraz, po zerwaniu z Włochami, totalnie przebudował zespół. Składa się on głównie z Włochów i Polaków oraz wsparcia technicznego z brytyjskiego M-Sportu na czas rajdów.

Teoretycznie Kubica mógłby przyjąć jedną z wielu ofert z najróżniejszych serii wyścigowych, startować w nich za pieniądze. Ale nie, zero kompromisów. Walczy w rajdach.

Ile kierowca wydaje w sezonie? Konkretnych danych nie ma, ale pytając ludzi z branży, można to ocenić. W normalnych okolicznościach Kubica samochód by wypożyczył. Opłaca się, gdyż co roku ma się dostęp do nowszej wersji, auto jest serwisowane przez specjalistów. Wypożyczenie forda fiesty WRC - takim jeździ Polak - kosztuje ponad 300 tys. euro. W sumie samochód, obsługa oraz przeglądy stanowią około 70 proc. budżetu.

Kubica samochodu nie wypożycza. Czyli wydał jednorazowo więcej, ale po dwóch sezonach i po sprzedaży auta wychodzi na swoje. Wyrabia się w budżecie gwarantowanym przez sponsorów i partnerów technologicznych.

W 2008 roku, w swoim najlepszym sezonie w F1, Kubica zarabiał - według "Formula Money" - 4,5 mln euro, a przez dwa kolejne lata dostawał więcej. I teraz inwestuje w team własne oszczędności. - Dokładam z własnej kieszeni - wyznał dwa lata temu na mecie Rajdu Włoch, gdy dziękował sponsorom. W tym sezonie są nimi Lotos, Grupa Azoty i Pirelli.

Z zebranego wspólnymi siłami budżetu Kubica sam kupuje części do samochodu, sam robi przeglądy, odbudowuje pojazd po kraksach, dokonuje napraw... Ekipa M-Sportu stawia tylko na konkretny rajd, pomaga w ustawieniu parametrów auta i zapewnieniu potrzebnych części.

Kosztują wypadki, kolizje i awarie. Rajdowiec, który wypożycza auto, dogaduje się z dostawcą na temat tego, kto płaci za nieukończony rajd. - Ile firm, tyle umów. Jeśli winny kraksy jest kierowca, to proste, płaci się z ubezpieczenia, ale są też różne umowy. Możliwe są udziały własne w różnej wysokości, rodzaj kaucji. One są teraz najczęstsze, bo ubezpieczyć rajdówkę coraz trudniej. Jeśli doszło do awarii, często negocjuje się z dostawcą sprzętu, kto ile płaci - mówi Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny zwycięzca Rajdu Polski, dziś wicelider mistrzostw Europy.

Udział własny, czyli ta kaucja w wypożyczonym samochodzie, może sięgać kilkudziesięciu tysięcy euro. Kubicy, który jest właścicielem samochodu, awarie zdarzały się często. W Monte Carlo zawiódł alternator, potem hamulec ręczny, potem skończyły się hamulce, Polak rozbił wóz i po czterech wygranych oesach musiał się wycofać. W Szwecji jechał długo tylko z przednim napędem. Być może właśnie tutaj, w tych dwóch rajdach Włosi mieli inną opinię na temat przyczyn kłopotów, ich udziału w nich i odpowiedzialności. Ale tego nikt nam nie zrelacjonuje. Były też kraksy z winy kierowcy - w Meksyku i w ostatnim rajdzie, we Włoszech. Dopiero po powrocie do współpracy z M-Sportem Kubica przejechał bezawaryjnie całą imprezę i zdobył pierwsze w sezonie punkty - w Rajdzie Portugalii.

Jak dobry jest Kubica? Czachorski wspomina, że gdy przez kilka dni czekał w Argentynie na samolot do Europy, spotkał się z szefami zespołów przy winie. Dyskusję, kto robi największe wrażenie, kto jest najbardziej utalentowany, przerwała jedna z byłych gwiazd: - Ludzie, o co się spieracie, skoro jeden gość wygrywa oesy MŚ, prowadząc jedną ręką - lewą! - i to w prywatnym aucie!

Faktycznie, Kubica był jednym z trzech kierowców, którzy w każdych z trzech pierwszych rajdów wygrywali odcinki specjalne - oprócz Ogiera i Krisa Meeke z Citroena. Wiadomo, kierowca rajdowy kładzie prawą rękę na kierownicy rzadko, zresztą dlatego właśnie z dłonią Kubicy stało się to, co się stało - leżała nisko, tam, gdzie wbiła się stalowa barierka i zamieniła ją w miazgę. Ale na trudnym fragmencie trasy prawa ręka musi być na kółku. Wtedy się traci i zyskuje najwięcej sekund. To dlatego Kubica mówił "Wyborczej": - Nie ma się co oszukiwać, gdybym miał rękę w pełni sprawną, pewnych wpadek bym uniknął.

A w "Rzeczpospolitej" dodał jeszcze bardziej szokująco: - Z moimi wpadkami żaden zespół fabryczny mnie nie zatrudni.

Jeśli tak, to satysfakcja z jego jazdy będzie należała tylko do niego. I do świadomych kibiców, którzy potrafią docenić wygrane oesy jednorękiego kierowcy.



Zdjęcie KERBL Potnik rajdowy trekingowy Zdjęcie Sparco Rękawice LAND L-3 (FIA) Zdjęcie ZESTAW RAJDOWY: FOTEL BIMARCO FUTURA FIA + PASY 4p 3
KERBL Potnik rajdowy trekin... Sparco Rękawice LAND L-3 (F... ZESTAW RAJDOWY: FOTEL BIMAR...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Czy Kubica ma szansę na wielkie sukcesy w rajdach?
Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata
Komentarze (47)
Rajd Polski. Jedna ręka Kubicy
Zaloguj się
  • ganro

    Oceniono 296 razy 256

    Robert to klasa sama w sobie, szacun. Pozdrowienia z Warszawy.

  • wmc-33

    Oceniono 161 razy 139

    "Ludzie, o co się spieracie, skoro jeden gość wygrywa oesy MŚ, prowadząc jedną ręką - lewą! - i to w prywatnym aucie!"

    Normalnie kierowca z prawą ręką w takim stanie byłby bez szans. Kierowca z takim talentem, determinacją i pracowitością ma całkiem spore szanse. Ścieżka nie jest prosta, sporo zależy od przypadku, nie tylko na trasie.

  • slatanek

    Oceniono 143 razy 125

    podziwiam Kubicę za determinację. czy wolałbym żeby ścigał się na torach w innych niż F1 seriach? pewnie, ale szanuję jego decyzję. doszedł tam gdzie doszedł własnymi siłami, nie miał tatusia który zapłaci za fotel w F1, więc ma pełne prawo decydować o ścieżce swojej kariery.

    ludzie którzy krytykują i hejtują to zwyczajni frustraci którzy kompletnie nie rozumieją profesjonalnego sportu i ludzi z nim związanych. panowie zróbcie przysługę nam i sobie i wróćcie do czytania Faktów!

  • james_maynard

    Oceniono 75 razy 65

    My tu gadu gadu, ale dużo bym dał, żeby znów, jak przed laty, usiąść przed telewizorem do obejrzenia wyścigu F1 w którym startuje Robert... i założę się, że nie jestem w takim marzeniu osamotniony. Mam nadzieję, że kiedyś się to jednak stanie, choćby powrót miał być na jeden, pożegnalny sezon.

  • allegro.only

    Oceniono 35 razy 27

    Może ktoś ze zorientowanych forumowiczow wyjaśni mi co oznacza zwrot " shakedown" i czy pan redaktor nie zna polskich odpowiedników tego słowa ? A może zaraz będziemy pisać np: prawa hand Roberta jest malfunction? Może się czepiam ale... :)

  • mr.powers

    Oceniono 21 razy 17

    Doskonaly, rzetelny i uczciwy tekst. RK jest naprawde kims nieprzecietnym. Gratuluje i dziekuje!

  • plastikpiokio

    Oceniono 29 razy 7

    niepełnosprawnych to nawet zus olewa.

  • Oceniono 5 razy 5

    Drodzy Redaktorzy z GW, po co zmieniać nagłówki na bardziej sensacyjne?
    Może napiszcie od razu:
    "Kubica nie ma prawej ręki!"
    Będzie premia od przełożonego!

    Cenię dobre dziennikarstwo...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX