F1. Lotus-Renault: Kubica nie wystąpi w GP w tym sezonie

- Prawdopodobnie Kubica zasiądzie w bolidzie w jednym z piątkowych treningów. Na pewno jednak nie wróci w tym roku do ścigania - powiedział w wywiadzie dla hiszpańskiego radia "Onda Cero" właściciel Renault Gerard Lopez.
Gerard Lopez, zgodnie z przewidywaniami, potwierdził, że Robert Kubica w tym roku nie weźmie udział w żadnym z Grand Prix. Polski kierowca ma jednak szansę zasiąść w bolidzie w końcówce sezonu w jednym z piątkowych treningów.

- Robert przeżył wypadek i to jest niesamowite . Ani on, ani lekarze, ani nikt na świecie nie wie jednak kiedy będzie w pełni sprawny - zaznaczył pochodzący z Luksemburga Lopez. Nikt z kierownictwa Lotus-Renault GP nie potwierdził na razie jego słów.

Robert Kubica, który 23 kwietnia opuścił szpital w Pietra Ligure, gdzie przebywał po wypadku i 4 operacjach, kontynuuje rehabilitację w kilku ośrodkach we Włoszech. Jego stan stale się poprawia - informują lekarze.

Kubica był w Genui na kontroli u ortopedy ręki Igora Rossello, który go operował. Tam również będzie wracał na rehabilitację, podobnie, jak do pobliskiej Savony. Będzie leczył się także w specjalnym ośrodku medycyny kierowców Formuły 1 koło miasta Lucca w Toskanii. W Modenie podda się ćwiczeniom, związanym z kuracją pooperacyjną łokcia.

Padok czeka na powrót Kubicy

Podczas GP Barcelony z ust do ust przechodziły wiadomości od kierowców, którzy spotykali Kubicę w klinice i ośrodku treningowym Formula Medicine. Wszyscy potwierdzają, że Robert robi bardzo szybkie postępy. Wciąż zaskakuje lekarzy i bardzo ciężko pracuje, aby jak najszybciej wrócić do pełnego zdrowia.

W biurze prasowym Formuły 1 nie ma chyba osoby, która nie chciałaby go znowu spotkać w padoku i patrzeć jak znów pędzi swoim bolidem. A jeśli ktoś taki jest, to nikt się do tego na głos nie przyzna. Kubica jest człowiekiem bardzo lubianym na zapleczu Formuły 1 - dlatego zainteresowanie jego stanem i dużą sympatię przejawiają też zwykli pracownicy padoku - od inżynierów i mechaników począwszy, na kucharzach i kierowcach ciężarówek skończywszy - relacjonował z GP Barcelony nasz korespondent.

6 lutego polski kierowca Formuły 1 uległ wypadkowi w czasie rajdu samochodowego w Ligurii. Odniósł ciężkie obrażenia, groziła mu nawet amputacja dłoni. Przeszedł cztery operacje ręki, łokcia i nogi.

Więcej o rehabilitacji Roberta Kubicy: