Wypadek Kubicy. Allen: rehabilitacja może potrwać długo

- Jeśli lekarze mówią tuż po operacji, że rehabilitacja potrwa rok, muszą to być bardzo poważne obrażenia. Jeśli tak jest, zdolność do precyzyjnych ruchów może nie wrócić już nigdy - pisze na swoim blogu po wypadku Roberta Kubicy dziennikarz James Allen.
Dziennikarz aby dowiedzieć się jakie mogą być skutki wypadku zadzwonił do Richarda Younga , który jest specjalistą w rekonstrukcji rąk w szpitalu w Chelsea i Westminister i ma w tym duże doświadczenie. - Chciałem wiedzieć jakie jest ryzyko i ile może potrwać rehabilitacja. Oczywiście nie znamy szczegółów, dlatego nie jest to dokładna prognoza dla Kubicy - pisze Allen.

Gdy mówi się o ryzyku amputacji ręki oznacza to, że dopływ krwi został odcięty. To pierwsza sprawa do przywrócenia i to niewątpliwie zostało zrobione. Teraz trzeba sprawdzić czy naczynia krwionośne będą działały normalnie. Powstaje pytanie czy lekarze będą w stanie przywrócić pełną funkcjonalność dłoni, do poziomu, który potrzebny jest kierowcy Formuły 1. Oznacza to naprawę nerwów i ścięgien, to będzie miało największy wpływ na termin powrotu Kubicy na tor. Rehabilitacja zależy od uszkodzeń, lecz jeśli lekarz mówi, że przerwa potrwa rok, obrażenia są poważne.


Dr Rossello, który operował Polaka przyznał, że to właśnie naprawa nerwów będzie miała wpływ na funkcjonalność ręki. Impet z jakim Kubica wjechał w barierkę spowodował bardzo duże obrażenia dłoni. Te mają bardzo wiele małych mięśni, ścięgien i nerwów, które w razie zerwania mogą obniżyć sprawność ręki i uniemożliwić ruchy, które są potrzebne kierowcom (operowanie przyciskami na tarczy kierownicy).

Rehabilitacja po takim wypadku będzie długa i mozolna. Czasami sportowcy mogą spędzać czas w specjalnych komorach, które pomagają w przepływie tlenu i krwi, lecz w tej sytuacji tak nie będzie. Mamy tu do czynienia ze ścięgnami, które muszą zostać zabezpieczone na okres do trzech miesięcy, w razie wysiłku mogą znowu się zerwać. Jeśli te uszkodzenia są poważne zdolność do precyzyjnych ruchów może nie wrócić już nigdy.


Mogło być dużo gorzej. Dziura w aucie Kubicy  >