Rajd Monte Carlo znowu bez Roberta Kubicy. Nie ma zgody zespołu

Gwiazda zespołu Lotus Renault GP, Robert Kubica, nie weźmie udziału w rozpoczynającym się w najbliższy weekend Rajdzie Monte Carlo. Nie zgodziła się na to jego drużyna
Już drugi rok z rzędu polski kierowca próbuje wziąć się za bary z tym rajdem, ale Alpy nie dają się pokonać. Nawet spróbować.

W zeszłym roku Kubica uległ pod naporem zepsutego silnika już podczas prologu. Tym razem chodzi jednak o zupełnie coś innego - o zapisy w kontrakcie z jego pracodawcą.

Polak uwielbia rajdy. W zeszłym roku łatwo doszedł do porozumienia z zespołem, który pozwalał mu startować przy każdej nadarzającej się okazji, o ile tylko nie było akurat weekendu wyścigowego.

Wygląda na to, że kierowca Formuły 1 w tym roku będzie musiał obejść się smakiem. Polityka Lotusa, który przejął jego zespół, będzie chyba znacznie ostrożniejsza.

Wszystko wskazuje na to, że Kubica nie dostał zgody, bo powinien skupić się na przygotowaniu do testów, które zaczną się przecież dopiero z początkiem lutego.

Można się więc spodziewać, że w tym roku w rajdach go nie zobaczymy.

Kubica miał wziąć wystartować w swoim S2000, nie będącym fabrycznym wyrobem Renault, które nie ma w tym przypadku pojazdu odpowiedniego, aby rywalizować na najwyższym poziomie.

Źródła ze strony organizatorów potwierdziły, że nie zobaczymy Kubicy na prologu.