F1. Kubica: Był problem z przyczepnością

Robert Kubica był bardzo niezadowolony ze swojego bolidu po tym jak w sobotnich kwalifikacjach przed Grand Prix Węgier zajął ósme miejsce. - Niestety brakowało przyczepności, a samochód bardzo mocno odbijał od ziemi. To było bardzo dziwne - powiedział Polak. Relacja Z czuba i na żywo z niedzielnego wyścigu na Sport.pl od godziny 14.
- Dwie pierwsze sesje poszły w miarę dobrze, ale nie czułem się komfortowo w samochodzie. Niektóre przejazdy były w porządku, a inne były słabe. Podczas ostatniej próby było bardzo źle - przyznał Kubica cytowany przez F1.pl.

Polak tak tłumaczył sytuację z Q3, gdy wyjechał na tor dopiero na 3,5 minuty przed końcem sesji: - Planowaliśmy przejazd dwóch pełnych okrążeń z rzędu. Pierwsze było tylko po to, aby przygotować opony i wyczuć przyczepność, a na drugim miałem naciskać, niestety brakowało przyczepności, a samochód bardzo mocno odbijał od ziemi. To było bardzo dziwne - powiedział Kubica.

- W zasadzie nie przejechałem dobrze żadnego zakrętu i okrążenie było bardzo wolne - dodał Polak, który zdradził, że w jego bolidzie już rano pojawiły się usterki: - Mieliśmy drobny problem w samochodzie z mechanizmem różnicowym i nie byliśmy pewni, czy uda nam się to naprawić na kwalifikacje. Potem było jednak jeszcze gorzej.

Kubica ósmy, zwycięstwo Vettela - relacja z kwalifikacji »