F1. GP Niemiec. Ferrari i Red Bull powalczą o wygraną. Jak pojedzie Kubica?

W fascynujących sobotnich kwalifikacjach minimalnie zwyciężył Sebastian Vettel, który o 0,002 sekundy wyprzedził Fernando Alosno. Tuż za nimi na starcie ustawią się Massa i Webber. Niemiec będzie musiał poradzić sobie z wielką presją kibiców. Robert Kubica wystartuje z siódmego pola startowego, ale jego Renault wydaje się nie być najlepiej przygotowane do ścigania. Na relację na żywo z GP Niemiec zapraszamy do Sport.pl od 14
Siódme miejsce Roberta Kubicy w kwalifikacjach w Renault przyjęto z uśmiechem. Francuska stajnia nie zdążyła wprowadzić znaczących poprawek przed wyścigiem na Hockenheim. Polak przyznaje nawet, że pozostali rywale są od jego zespołu znacznie szybsi. Z drugiej strony, Eric Boullier cieszy się z sobotniego wyniku, choć ten mógł być nawet trochę lepszy. Czy Roberta Kubicę stać na dobry start i przebicie się do przodu stawki? Ostatnie GP Wielkiej Brytanii pokazało, że tak.

Wydaje się jednak, że na Hockenheim decydujące mogą być czynniki atmosferyczne. Według doniesień meteorologów nad niemieckim torem w niedzielę nie powinno padać (co sprawiało kierowcom duże problemy głównie podczas treningów). Potwierdził to również Alan Permane. - Nie spodziewamy się deszczu - powiedział główny inżynier wyścigowy Renault.

O zwycięstwo na Hockenheim powalczą zapewne kierowcy Ferrari i Red Bull Racing. W pierwszej czwórce na starcie staną czterej kierowcy tych teamów. Nadspodziewanie dobrze w Niemczech spisuje się Fernando Alonso, który wyjątkowo pechowo przegrał sobotnie kwalifikacje. Po minimalnie przegranym pole position przyznał nawet, że jest pozytywnie zaskoczony formą zespołu. Szybszy o 0.002 sekundy Sebastian Vettel, dla którego jest to domowy wyścig, nie był zadowolony ze swojej postawy. - To nie było perfekcyjne okrążenie - przyznał na konferencji prasowej.

Vettel w swojej ojczyźnie jest pod wielką presją. W Niemczech trwa prawdziwa "Vettelmania". Setki kibiców chcą zobaczyć na żywo tryumf niemieckiego zawodnika. Oczekiwania zazwyczaj nie pomagają młodemu kierowcy. Dochodzi do tego także napięta atmosfera w zespole i konflikt pupilka kibiców z Markiem Webberem. Jak będzie tym razem?

Poniżej oczekiwań spisują się na Hockenheim kierowcy Mercedesa. Jenson Button i Lewis Hamilton zajęli odpowiednio 5. i 6. miejsce w kwalifikacjach. - Jesteśmy teraz trzecim teamem w stawce. Nie jesteśmy wystarczająco szybcy - przyznał lider klasyfikacji generalnej.

Największym rozczarowaniem weekendu jest jednak Michael Schumacher, który na domowym torze nie potrafił nawet awansować do drugiej serii sesji kwalifikacyjnej. - Nie mam zbyt wiele do powiedzenia o kwalifikacjach, poza tym, że nasz wynik był wszystkim, co mogliśmy dziś osiągnąć - mówił smutny Niemiec. Jego kolega z zespołu, Nico Rosberg, również nie błyszczał zajmując ostatecznie 9. miejsce.

Na relację na żywo z niedzielnego Grand Prix Niemiec zapraszamy od 14 do serwisu zczuba i na Sport.pl

Od Hockenheim rozmowy kierowców przez radio dostępne dla wszystkich  »