F1.Robert Kubica: Nie popadałbym w hurraoptymizm

Robert Kubica w wywiadzie udzielonym portalowi Renaultf1.com ostrzegł, że nie należy popadać w hurraoptymizm po jego doskonałym występie w GP Monako. Nie wykluczył jednak, że Renault w Turcji może walczyć o podium. Pierwszy trening przed GP Turcji w piątek o godzinie 9:00. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na Sport.pl
Zostań fanem Sport.pl na Facebooku! Wejdź i sprawdź nas

Cztery Renault i perełka Kubica - sprawdź vblog Bartosza Raja »

Robert Kubica, który aktualnie zajmuje 6. miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców F1, odniósł ogromny sukces w GP Monako. W ostatnim do tej pory wyścigu F1 zajął trzecie miejsce (drugie podium w tym roku ). Po tygodniu przerwy ryk silników zabrzmi na torze w Stambule.

Według Polaka wyścig w Monako to najlepszy występ jego teamu, nie należy jednak popadać w samouwielbienie i zbytni optymizm. Dla twardo stąpającego po ziemi i zawsze oszczędnego w słowach Roberta, w Turcji powtórzyć wynik z przed dwóch tygodni będzie niezwykle trudno.

Nie znaczy to jednak, że Renault jest zupełnie bez szans. Krakowianin stwierdził, że specyfika toru w Stambule bardzo przypomina hiszpański tor Katalonii. W Barcelonie francuski zespół zaprezentował się nieprzeciętnie. Kubica zajął tam dobre 8 miejsce, Pietrow, kolega Roberta 11.

Nadzieją na co najmniej tak dobrą postawę są zmiany, jakie wprowadzono przed GP Turcji w bolidach Renault. Polak wierzy nie tylko w nowinki techniczne. Liczy również na lepsze niż w Barcelonie (7) miejsce startowe. Po ostatnim sukcesie w Monako, gdyby Kubica zwyciężył w nadchodzącym wyścigu, objąłby fotel lidera klasyfikacji generalnej. Czy spodziewał się tak dobrego wyniku przed sezonem ?

Polski kierowca skromnie i rzeczowo stwierdził, że w podczas zimowych testów, pojawiła się niewielka nadzieja. Team dostrzegł mocne strony bolidu. Pracował nad nimi w pocie czoła, aby doprowadzić je do perfekcji i udało się. Nie znaczy to, że przed pierwszym wyścigiem w tym sezonie kierowcy, inżynierowie i zarząd stajni Renault byli pewni sukcesu. Kubica jest trochę zaskoczony, że dzisiaj przy jego nazwisku w zestawieniu kierowców F1 widnieje liczba 59. punktów.

Kluczem do sukcesu według Polaka jest optymalne wykorzystywanie szans.. Tak właśnie było w Malezji i Australii, gdzie podczas wyścigu co chwilę padał deszcz. Tak też było w Monako, na bardzo wolnym torze, który Kubica uwielbia.

Wyścig Formuły to nie tylko kilkadziesiąt okrążeń, które pokonują kierowcy. To również praca, którą wykonują inżynierowie poza torem. Kierowca Renault jest dumny, z postawy całego zespołu. Oczywiście nie należy spoczywać na laurach, przecież sezon wciąż trwa.

Tor w Stambule, na którym jeździ się w odwrotnym kierunku, według Roberta Kubicy to jeden z najlepszych nowoczesnych torów, z całą masą ciekawych zakrętów. Szczególnie tych w pierwszym sektorze okrążenia. Ostatnia część toru przypomina Polakowi kształtem uszy Myszki Miki. Jest wolniejsza niż pierwsza, dlatego bardzo ważne w GP Turcji jest odpowiednie ustawienie bolidu, będące kompromisem między jazdą szybszą i wolniejszą.

Zdaniem kierowcy Renault wyzwaniem dla kierowców, z zatankowanymi do pełna bolidami będzie zakręt numer 8.

GP Turcji odbędzie się w niedzielę o godzinie 14:00. Zapraszamy do Sport.pl na relację na żywo z pierwszego treningu przed wyścigiem, który odbędzie się w piątek o godzinie 9:00.

Nie wykluczam, że odejdę z Red Bulla - Mark Webber »