F1. Robert Kubica: Hazard się opłacił

- Drugie miejsce! Wspaniały rezultat dla całego zespołu, po tak ciężkim sezonie - podsumował swój fantastyczny występ na torze Interlagos Robert Kubica.
Więcej o Formule 1 na F1.pl »

Na tę chwilę Polak czekał niemal dokładnie rok. Po raz ostatni na podium Formuły 1 stał dwanaście miesięcy temu w Japonii. Wówczas również był drugi. Obu występów nie da się jednak porównać, ponieważ tegoroczny F1.09 jest zdecydowanie gorszy od poprzedniego modelu stajni z Hinwil. - To był wspaniały wyścig. Sądzę, że kluczem do drugiego miejsca były wczorajsze kwalifikacje. Decyzja o pozostawieniu całkowicie "suchych" ustawień okazała się całkowicie słuszna - zdradził Robert.

Kubica po roku znów na podium! Button 'dotoczył się' do mistrzostwa świata!
"Suchy" set-up w jeszcze lepszym świetle stawia wczorajsze popisy Kubicy na śliskim obiekcie w Sao Paulo. - Wczoraj oczywiście decyzja ta postawiła mnie w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ tor był niezwykle mokry i śliski. Udało mi się jednak zakwalifikować na ósmym miejscu.

- Jechałem doskonałym rytmem - mówił krakowianin, przyznając jednak, że nie miał szans na zwycięstwo. - Niestety, wystąpiły drobne problemy z temperaturą silnika. Już na dziesiątym okrążeniu musiałem obniżyć obroty i tak jechałem przez większość wyścigu. Traciłem w związku z tym trochę czasu, chociaż uważam, że i tak nie było szans na zwycięstwo . Po pierwszym pit stopie miałem też drobnego pecha, ponieważ wyjechałem na tor za czterema rywalami, którzy mieli przed sobą wizytę w boksie, więc straciłem trochę czasu.

- W końcówce jechałem spokojnie. Chodziło o to, aby nie przegrzać silnika, ponieważ jest to moja ostatnia jednostka w tym sezonie - zakończył Robert.