Lauda: Problemem Ferrari są... Włosi

Były trzykrotny mistrz świata Niki Lauda uważa, że problemem Ferrari jest jednolite, włoskie kierownictwo zespołu. - Czy takie rozwiązanie daje efekty? Może powstać chaos - powiedział Austriak brytyjskiej prasie.
Ferrari, najbardziej utytułowany zespół w Formule 1, w tym sezonie ma najgorszy start od niemal trzech dekad. Felipe Massa i Kimi Raikkonen w trzech wyścigach nie zdobyli jeszcze żadnego punktu. Obok ewidentnie słabszego od czołówki bolidu, Ferrari ma szereg innych problemów - z taktyką, decyzjami w trakcie wyścigu oraz różnymi awariami.

Lauda ma swoje wytłumaczenie - mało efektywny sposób pracy Włochów, którzy w 2007 roku, po odejściu Rossa Brawna, zastąpili dotychczasowe kierownictwo ekipy składające się także z Brytyjczyków, Francuzów i Niemców.

- Ross, który jest Brytyjczykiem, stanowił idealny pomost pomiędzy Włochami z ich kulturą spaghetti, a Michaelem Schumacherem ze swoją niemiecką efektywnością - zauważył Lauda. Ważną funkcję w zespole pełnił wówczas także Francuz Jean Todt.

- Teraz wszystkim kierują Włosi. Czy daje to efekty? Może powstać chaos. To jest problem - uważa Lauda.

Kubica skorzysta na węższych oponach? - czytaj tutaj »