Kubica: Ciężko będzie obronić szóstą pozycję

Prosta prowadząca do pierwszego zakrętu jest bardzo długa, a ja mam za sobą samochody z systemem KERS, więc trudno będzie obronić na starcie szóste miejsce - mówi portalowi F1.pl polski kierowca Robert Kubica, który w niedzielę z trzeciej linii wystartuje do Grand Prix Malezji.
Relacja z kwalifikacji przed GP Malezji »

Jak się jechało w czasówkach?

To były trudne kwalifikacje. Trudniejsze niż oczekiwaliśmy. Mój bolid mocno dobijał podłogą do ziemi. Nie wiadomo czemu, bo po treningu praktycznie nic nie zmieniliśmy, poza jedną rzeczą, która nie powinna mieć na to wpływu. Ostatecznie chyba jednak miała. Były wielkie problemy podczas hamowania. Bolid był bardzo niestabilny. Podbijało mnie i nie mogłem znaleźć optymalnych punktów dohamowań. Szczególnie w pierwszym sektorze był z tym duży kłopot. Trudno. Więcej chyba nie dało się zrobić. Już dużym wyczynem było wejście do finałowej czasówki, ponieważ zmagałem się z samochodem. Robiłem wszystko, co mogłem, aby nadrobić straty w zakrętach.
F1.pl: Zobacz na czym polega specyfika toru Sepang w Malezji


Ruszysz jednak z szóstego pola, ponieważ Sebastian Vettel i Rubens Barrichello dostaną kary...

Wolałbym ruszać z pierwszego.

Znowu startujesz z brudnej strony...

Chyba mam pecha, ponieważ ciągle ruszam z brudnej strony toru. Zobaczymy, co się stanie. Prosta prowadząca do pierwszego zakrętu jest bardzo długa, a ja mam za sobą samochody z systemem KERS, więc trudno będzie obronić na starcie szóste miejsce.

Jak ogólnie prowadzi się twój samochód?

Nie jest źle, ale na tym torze przydałby mi się KERS, zresztą podobnie jak i w Australii. Tutaj jeszcze bardziej. Jest ogromna różnica, jeśli chodzi o prędkości na prostych. Tracę tam naprawdę mnóstwo czasu. Nick jeździł wczoraj z KERS w pierwszym treningu, a w drugim bez i uznał że z KERS jest lepiej.

Więcej w portalu F1.pl »