Robert Kubica: Nie wiem, co będę robił w przyszłym roku

Po odejściu Audi z wyścigów długodystansowych, Volkswagena z WRC oraz zmniejszeniu liczby aut w DTM liczba dostępnych miejsc w topowych seriach motorsportu się zmniejszyła. Robert Kubica wciąż nie wie, gdzie będzie startował w przyszłym sezonie.
Kubica bez regularnego programu startów jest od początku 2016 roku. W styczniu po raz ostatni pojechał w rajdowych mistrzostwach świata. W tym roku wystartował też w trzech wyścigach na torach w Mugello (12-godzinny wyścig), Spa-Francorchamps (Renault Sport Trophy) oraz Vallelunga (6-godzinny wyścig). Wszystko wskazywało na to, że jego kariera rajdowa zostanie zawieszona na dłużej, że po pięciu latach przerwy znów najczęściej będzie można go zobaczyć na torze. Przyszłość Kubicy ciągle jest jednak zagadką. Nawet dla niego samego.

- Nie wiem, co będę robił w przyszłym roku. Chciałbym, żeby wszystko było już dopięte, ale to nie jest takie proste. Ostatnie dwie decyzje w motorsporcie, podjęte przez ten sam koncern, wstrząsnęły światem samochodowym. Nawet jak jest wszystko dopięte na ostatni guzik, czasami decyzje podejmowane są poza osobami, z którymi rozmawiasz i planujesz. -mówił Kubica Cezaremu Gutowskiemu.

Kubica mówił o wycofaniu się Audi z wyścigów cyklu WEC oraz Volkswagena z WRC. Tym samym liczba miejsc w obu tych seriach zmalała, a do tego "do wzięcia" są dotychczasowi kierowcy tych teamów. Pracy szuka m.in. czterokrotny mistrz świata w rajdach Sebastien Ogier.

Od lat plotkuje się o tym, że Mercedes chce Kubicę w swoim zespole DTM. Toto Wolf, dyrektor generalny teamu Mercedes F1, mówi wręcz, żeauto na Polaka czeka. - Sytuacja wygląda trochę inaczej. Pewne rzeczy muszą ułożyć się w całość, żeby wiedział, co będę robił - stwierdził Kubica.

O angaż w DTM będzie ciężko, bo od przyszłego roku zmniejszy się liczba samochodów - donosił pod koniec października Autosport. Do tej pory trzej producenci - Audi, BMW i Mercedes wystawiali po osiem samochodów. Od sezonu 2017 każdy zespół będzie miał do dyspozycji sześć samochodów. Ten ruch ma sprawić, że zmniejszą się koszty dla zespołów, a zespoły będą odważniej sięgać po młodych kierowców. Tą drogą chce też iść Mercedes. Dodatkowo, zespół podkupił od konkurentów z Audi ich lidera Edoardo Mortarę.

Robert Kubica za kierownicą Renault Sport R.S. 01