Rajd Meksyku. Udany początek Kubicy

Robert Kubica zajmuje szóste miejsce po pierwszej piątkowej pętli Rajdu Meksyku. To świetny wynik, zwłaszcza że sporą część odcinków musiał pokonać z awarią systemu, który pozwala mu zmieniać biegi za pomocą łopatki.


Po około 20 km przegrzewa nam się system zmiany biegów łopatką. Jechałem ostrożnie, bo na poprzednim odcinku system padł nagle przy hamowaniu. Kiedy nie można redukować biegów, łatwo wypaść z trasy - mówił na mecie czwartego oesu. Awaria po raz pierwszy przytrafiła się na wcześniejszej próbie, aż 44-kilometrowym "El Chocolate". Prze niespełna 30 km Kubica musiał kierować praktycznie jedną ręką, a i tak dojechał do mety z szóstym czasem.

Po kraksie Andreasa Mikkelsena awansował wtedy na szóste miejsce w klasyfikacji generalnej i utrzymał tę pozycję do końca pętli. Na więcej trudno liczyć. Dla Kubicy to pierwszy start w Rajdzie Meksyku i pierwsza szutrowa runda za kierownicą forda fiesty WRC. Długie, pokonywane w kurzu i upale odcinki, są dużym wyzwaniem zwłaszcza dla opon. 24 sztuki muszą wystarczyć na blisko 400 km oesów. O tym, że nie jest to łatwe, przekonał się Fin Mikko Hirvonen, który przebił oponę już na drugim oesie. Kierowca M-Sportu rozpędza się jednak z odcinka na odcinek i zajmuje trzecie miejsce.

Przed rajdem Fin podkreślał, że Volkswagen ma wyraźną przewagę technologiczną i trudno ścigać się z kierowcami tego zespołu. W Meksyku szybko obalił tę tezę Mads Ostberg. Jadący citroenem Norweg rzucił wyzwanie mistrzowi świata Sebastienowi Ogierowi. Wygrał dwa odcinki i objął prowadzenie w rajdzie. Pomaga mu pozycja startowa. Zawodnicy Volkswagena - Ogier i Jari-Matti Latvala jadą jako pierwsi i przecierają trasę przed kolejnymi zawodnikami. Będą to musieli robić jeszcze co najmniej przez sześć piątkowych prób. W sobotę kolejność startową wyznaczy aktualna klasyfikacja rajdu.

Czołówka Rajdu Meksyku:



1. Mads Ostberg/Jonas Andersson52:24.6
2. Sebastien Ogier/Julien Ingrassia+11.3 sek.
3. Mikko Hirvonen/Jarmo Lehtinen+19.2 sek.
4. Jari-Matti Latvala/Mikka Antiilla+19,2 sek.
5. Kris Meeke/Paul Nagle+25 sek.
6. Robert Kubica/Maciej Szczepaniak+1:00.6
7. Elfyn Evans/ Daniel Barritt+1:14.4