Kubica nie dla Citroena. Szef M-Sportu: Byłby dla nas świetnym numerem 1

Jeśli Robert Kubica zdecyduje się na starty w WRC, najprawdopodobniej będzie ścigał się dla teamu M-Sport. Citroen właśnie ogłosił skład na przyszły sezon, Polaka nie ma na liście. - Robert byłby dla nas świetnym numerem 1 - mówi Malcolm Wilson, szef brytyjskiej stajni.
Citroen właśnie podał skład na przyszły rok, w barwach francuskiej ekipy ścigać się będą Mads Ostberg, Kris Meeke i Khalid Al Qassimi.

Kubica jeszcze nie zdecydował, gdzie będzie jeździł w przyszłym roku. Zdradził tylko, że w grę wchodzą trzy opcje - powrót na tor w wyścigach niższej serii np. DTM, poznawanie kolejnych rajdów za kółkiem auta klasy WRC-2 oraz przyjęcie jednej z ofert od zespołów fabrycznych. Do poniedziałku mówiło się, że był na krótkiej liście życzeń szefów Citroena i M-Sportu.

Malcolm Wilson kolejny raz wysyła Polakowi sygnał i komplementuje go na łamach mediów. - Zobaczcie, jak Robert przygotował się do rajdu Wielkiej Brytanii, zrozumiecie, jak wiele to dla niego znaczy. Ma w sobie pożądanie i głód, których nie zobaczycie u wielu innych kierowców. Szczerzę wierzę, że ma wszystko, by poprowadzić nasz zespół - mówi Brytyjczyk.

- Dobrze go znamy i myślę, że mamy narzędzia, dzięki którym będzie mógł iść naprzód. Byłoby fantastycznie mieć go w zespole. Bez wątpienia byłby świetnym numerem jeden - dodaje.

Wilson ustosunkował się także do zarzutów części mediów, które twierdzą, że Polak nie ma wystarczającego doświadczenia, by liderować teamowi w klasie WRC. - Popatrzcie na ten rok. Mieliśmy kierowcę z bardzo małym doświadczeniem i umożliwiliśmy mu zajęcia drugiego miejsca w mistrzostwach.

Chodzi oczywiście o Thierry'ego Neuville'a, który po sezonie przeniósł się do Hyundaia. W 2013 roku kierowcami brytyjskiego teamu byli jeszcze Mads Ostberg i Evgeny Novikov.

Kubica osobowością roku FIA

W piątek Robert Kubica został wybrany na osobowość roku motorsportu w corocznym plebiscycie FIA. Polak pokonał m.in. czterokrotnego mistrza świata w Formule 1 Sebastiana Vettela, mistrza świata w WRC Sébastiena Ogiera czy żegnającego się z rajdami Sebastiana Loeba. - Tęskniłem za wyścigami przez te dwa lata. Ten rok był dla mnie w pewnym sensie powrotem - mówił, odbierając nagrodę.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone