Robert Kubica: Cel na ten sezon był inny

Po zwycięstwie w Rajdzie Hiszpanii Robert Kubica zapewnił sobie tytuł mistrza świata WRC-2. - Jestem zadowolony, ale przede mną jeszcze długa droga w rehabilitacji. Celem jest powrót do bolidu, to chyba żadna niespodzianka - powiedział polski kierowca na mecie.
Na Twitterze nie tylko o rajdach pisze @kgirgiel

Kubica i Baran wygrali pięć z siedmiu rajdów, które nominowali do mistrzostw WRC-2, raz byli drudzy i tylko w debiutanckim występie w Portugalii nie znaleźli się na podium. Do końcowej klasyfikacji liczy się sześć najlepszych startów. Jedyny rywal do tytułu - Katarczyk Abdulaziz Al-Kuwari - ma przed sobą jeszcze jeden start, ale nawet jeśli wygra w Wielkiej Brytanii, nie dogoni polskiej załogi.

- Cel na ten sezon był inny, ale wiedziałem, że jeśli będą w stanie nauczyć się jazdy na szutrze, będę mógł osiągnąć dobre wynik - powiedział Kubica na mecie. - Byłem niemal pewny, że na asfalcie będzie dobrze, ale w rajdowych mistrzostwach świata to zupełnie inna jazda - dodał.

Dobre występy za kierownicą Citroena DS3 RRC zaowocowały propozycją przesiadki do mocniejszego auta. W Rajdzie Wielkiej Brytanii Kubica pojedzie Citreonem DS3 WRC, udostępnionym przez Khalida Al Qassimiego. Polak przyznał jednak, że celem długoterminowym jest powrót do wyścigów. - Jestem zadowolony, ale przede mną jeszcze długa droga w rehabilitacji. Ten rok w rajdach miał mi pomóc wrócić do zdrowia i dać możliwość zdobycia doświadczenia. Chcę wrócić do startów w bolidzie, to żadna tajemnica. Rajdy pomagają mi nie tylko w rehabilitacji, ale też pozwalają zająć czymś głowę - powiedział Kubica.

Na razie nie wiadomo, co Polak będzie robił w przyszłym roku. Wiadomo, że jest na krótkiej liście życzeń szefów Citroena i M-Sportu. W ciągu kilku tygodni powinno się wyjaśnić jacy kierowcy będą reprezentować te zespoły w przyszłym roku.