Sport.pl

Rajd Azorów. Pechowy drugi dzień rajdu - Kubica dachował i stracił pozycję lidera

Robert Kubica z pilotem Maciejem Baranem jadący Citroenem DS3 RRC są na dziewiątej pozycji po drugim dniu Rajdu Azorów. Polacy od początku dominowali, jednak później wskutek złych warunków atmosferycznych musieli zwolnić i w wypadku na ostatnim odcinku, na którym dachowali, stracili do lidera ponad sześć minut. Relacja na żywo z kolejnego etapu w sobotę od godz. 11.20 w Sport.pl i aplikacji Sport.pl Live na smartfony. Relacja w Eurosporcie o 19.
Odbywający się od rana w bardzo trudnych warunkach drugi dzień Rajdu Azorów nie był szczęśliwy dla Roberta Kubicy. Polak wraz ze swoim pilotem Maciejem Baranem w fantastycznym stylu rozpoczął piątkowe ściganie, wygrywając dwa pierwsze OS-y i zwiększając swoją przewagę w klasyfikacji generalnej rajdu do ponad 11 sekund nad plasującą się na drugim miejscu czeską parą Kopecky/Dresler.

Z czasem warunki mocno się pogorszyły, a Polacy zaczęli jechać znacznie wolniej. Nad trasą unosiła się bardzo gęsta mgła i z tego, co mówili kierowcy, widoczność sięgała jedynie 10-15 metrów. Najgorszy pod tym względem był ósmy odcinek, na którym Kubica wyraźnie zwolnił, jak potem mówił, nie wynikało to jednak z awarii samochodu, a właśnie z jego ostrożności. - Nie chciałem ryzykować, 80 procent odcinka jechałem tak, by być pewnym, że dojedziemy do mety i jestem szczęśliwy, że to się udało - mówił po przejechaniu tego OS-u polski kierowca.

Poniżej krótki wywiad z Kubicą w trakcie przerwy między OS-ami dla TVP Sport.



Najgorsze miało jednak dopiero nadejść. Kubica po przerwie serwisowej spisywał się nieco lepiej - na kolejnych odcinkach zajął kolejno czwarte i pierwsze miejsce, ale ostatni tego dnia, jedenasty, okazał się najbardziej pechowy. Warunki atmosferyczne wciąż były bardzo złe i Polak miał duże problemy na trasie; doszło do wypadku w wyniku którego samochód dachował.

Ostatecznie polskiej załodze udało się jednak wrócić na trasę, ale do mety dojechała na ostatniej, 19. pozycji z aż 4-minutową stratą. Po tym wypadku Kubica w klasyfikacji generalnej spadł na ósme miejsce i do prowadzącej załogi z Czech Kopecky/Dresler traci ponad pięć minut.

W wyniku trudnych warunków atmosferycznych ostatni, dwunasty odcinek został odwołany.

Kierowcy wrócą do ścigania w sobotę - mają do przejechania jeszcze siedem OS-ów. Początek ścigania w trzecim dniu Rajdu Azorów o 11.20.

Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata
Komentarze (27)
Rajd Azorów. Pechowy drugi dzień rajdu - Kubica dachował i stracił pozycję lidera
Zaloguj się
  • freelancer_1

    Oceniono 106 razy 74

    Kolejny raz dobrze wypadł ;)
    Trzyma chłopak formę!

  • dr_nauk

    Oceniono 61 razy 41

    Mam prosbe do redakcji by przestala naduzywac slowa "pechowy". Dzisiejsze przypadki RK z pechem nie maja nic wspolnego. Z brakiem doswiadczenia i umiejetnosci kontrolowania tempa jak najbardziej.
    Nie jest to oczywiscie krytyka tylko stwierdzenie faktow, ktore samemu zainteresowanemu sa chyba swienie znane (patrzac po tonie wypowiedzi). Robert poszedl w rajdy z pelna swiadomoscia, ze musi sie wiele nauczyc i nie jest powiedziane, ze kiedykolwiek bedzie w scislej czolowce tego sportu.
    Orgazmiczny ton wypowiedzi po wygranych OSach swiadczy o kompletnym niezrozumieniu rajdow - to troche tak jakby podniecac sie ze w trakcie maratonu nasz zawodnik przebiegl pierwszy kilometr szybciej od wszystkich Kenijczykow. Co prawda nie dal rady dobiec do mety ale przeca byl rewelacyjny ;)

  • 6nine9

    Oceniono 39 razy 21

    Kolejny raz Robciu jedzie zbyt blisko granicy i kolejny raz ją przekracza.

  • fuszi

    Oceniono 29 razy 13

    "Polacy od początku dominowali, jednak później wskutek (...) wypadku na ostatnim odcinku, na którym dachowali, stracili do lidera ponad pięć minut." Typowy dzień z rajdowego życia Roberta Kubicy.

  • ooptymista

    Oceniono 10 razy 2

    MRMARMARK. Ty nigdy nie bedziesz jezdzic jak HOLEK i nigdy ale nigdy nie zdabedziesz tyle Mistrzost Polski co Holek mistrzost i wicemistrzost europy i np piate miejsca na misturzostwach swiata. NIGDY NIGDY. CO najwyzej sie spalisz sie na piaskach pustyni. W JEZYKU JESTES MOCNY. POKAZ CO POTRAFISZ za kierownica i pojedz w mistrzostwach chociazby Polski ale mysle ze rece beda ci sie trzesly .NO ALE SKORO TY UWAZASZ ZE HOLEK TO do tanca i reklam to zycze ci zebys choc 1procent osiagnol to co Holek. Jestes poprostu mocny ale w gebie. CECHA LUDZI KTORYM NIE WYCHODZI. Trzeba innym dowalic aby sie poczuc choc przez chwilke lepszym. TYLKO W CZYM!!

  • lolik52

    Oceniono 3 razy 1

    eeee,znowu zapomnieli zamontować mu koła na dachu:)))
    zaczynał dobrze a kończy jak zwykle....
    wyrwał się do przodu jak młokos aby pokazać się tracąc zdrowy rozsądek.
    Najgorzej jak ktoś za wszelką cenę chce coś udowodnić,to zresztą nasza narodowa cecha,wystarczy spojrzeć co się dzieje na drogach,każdy chce udowodnić że ma lepszy samochód,lepiej prowadzi, itd.
    To nas dyskwalifikuje jako nieprzewidywalnych ludzi w konkretnych sytuacjach.

  • dddupa

    Oceniono 13 razy 1

    Szczerze współczuję rodzinie Roberta. To nie jest kwestia tego czy on się kiedyś w jakiejś rajdówce zabije tylko kiedy to zrobi. Nie mogę już o tym czytać w kółko, on już pobił rekord świata w ilości skasowanych samochodów rajdowych, na każdy rajd kasuje jeden samochód. Nie wiem czy on próbuje komuś czy sobie coś udowodnić po tym wypadku, nie wiem czy to może pieniądze go tam pchają, sponsorzy ale mam nadzieję, że ten koszmar ktoś zakończy (może FIA?) zanim on się zabije. On nie ma w ogóle instynktu samozachowawczego, jest ptak Dodo z któregoś z odcinków Pingwinów z Madagaskaru. Wolę sto razy żywego Roberta, który już nie się nie ściga niż martwego, obawiam się, ze niedługo będzie ten drugi, to już nie jest zabawne, to jest koszmar.

  • shootthemall

    Oceniono 11 razy 1

    gościu chce po polsku odejść z hukiem

  • parkhelenowski

    Oceniono 19 razy 1

    Bramkarz kiedy ma pecha kariery nie zrobi. Kierowca który ma pecha nie pożyje zbyt długo. Może dla bezpieczeństwa swojego, pilota i publiczności panie Robercie trzeba pomyśleć o sporcie mniej dynamicznym (brydż, szachy).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX