Jakie zmiany w samochodzie Kubicy?

Wygląda na to, że Robert Kubica już na dobre wrócił do ścigania, a już wkrótce jego konkurentami mogą być najlepsi kierowcy rajdowi w Europie. Dzięki zgodzie FIA samochody, którymi miałby jeździć Robert w najpoważniejszych rajdach, będą mogły nieco różnić się od tych, którymi jeździ większość kierowców. Na czym polega różnica?
Samochody, za których kierownicą zasiądzie Polak, będą miały specjalne łopatki do zmiany biegów, która będzie umieszczona po lewej stronie. W najnowszych samochodach rajdowych stosowana jest normalna rączka do zmiany biegów. Dla Polaka było to znaczne utrudnienie, gdyż jego prawa ręka wciąż nie jest w stu procentach sprawna.

Mimo że za pomocą łopatki zmiana biegów następuje szybciej niż poprzez drążek, to zostanie wprowadzone specjalne opóźnienie, dzięki któremu Kubica nie będzie miał przewagi nad innymi kierowcami.

Inną zmianą ma być sposób hamowania - w obecnych samochodach rajdowych dźwignia hamulca ustawiona ma być w pozycji pionowej i kierowca ma ciągnąć ją do siebie. Hamulec nie ma zapadki, więc kierowca musi tylko zwolnić dźwignię, by ten wrócił do swojego naturalnego położenia.

- Nieco inaczej ma być w przypadku Polaka. Kubica będzie musiał odepchnąć od siebie dźwignię w kierunki deski rozdzielczej. Najwidoczniej Polakowi łatwiej jest uruchamiać hamulec ręczny w taki sposób - twierdzi Andrzej Borowczyk ekspert rajdowy i ekspert m.in. Polsatu.



Gdzie się pościga Kubica

Pozytywna decyzja FIA praktycznie otwiera Kubicy drogę do startów w przyszłym sezonie rajdowym. Wciąż nie wiadomo jednak, ani w jakim zespole startowałby Polak, ani w której z serii rajdowych. Prawdopodobne jest, że Kubica zdecyduje się na start w rajdowych mistrzostwach Europy, w których jeździ się nieznacznie wolniejszym samochodami RRC. Z tezą tą zgadza się również Borowczyk - W tej chwili Robertowi jest chyba bliżej do tego, by zasiąść za kierownicą forda. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem na tę chwilę wydaje się posadzenie go za kierownicą samochodu RRC i starty w mistrzostwach Europy. To umożliwiłoby mu również start w rajdzie Polski - powiedział.