Vancouver 2010. Hannu Lepistoe kwestionuje kontrowersyjne wiązania Ammanna

- Selekcjoner Austriaków Alex Pointner pokazał mi zdjęcie wiązań narciarskich Szwajcara i on uważa, że te zapięcia są wbrew przepisom i powinny być zakazane. Pomysł ich stosowania jest niezgodny z duchem uczciwej rywalizacji - mówi trener Adama Małysza Hannu Lepistoe o wiązaniach narciarskich Simona Ammanna.
Kowalczyk żałuje Majdić ale... »

Fin o swoich wątpliwościach dotyczących sprzętu Ammanna napisał dla Eurosport.pl. Lepistoe używa określenia "wielki problem" i pisze: - Selekcjoner Austriaków Alex Pointner pokazał mi zdjęcie wiązań narciarskich Szwajcara i on uważa, że te zapięcia są wbrew przepisom i powinny być zakazane.

- Sam nie wiem, czy te wiązania są nielegalne, ale wiem, że pomysł ich stosowania jest niezgodny z duchem uczciwej rywalizacji - dodaje Lepistoe. Trenowany przez niego Małysz w sobotnim konkursie na skoczni normalnej zdobył srebrny medal. Złoto - bezdyskusyjnie - wygrał Ammann.

Lepistoe informuje, że w styczniu Małysz testował wiązania, których używa obecnie Szwajcar. Zdaniem trenera sprzęt, którego używa Ammann pozwala skoczkom na lepsze ustawianie nart w czasie lotu, a więc dłuższe skoki.

Fin dodał, że razem z Małyszem nie zdecydował się na wprowadzenie do użytku nowych zaczepów, bo było zbyt mało czasu na ich przetestowanie. Lepistoe dodał także, że ich wykorzystanie uważa za sprzeczne z duchem sportu i zasad.

- FIS i komisja odpowiedzialna za kontrolę sprzętu powinni zbadać ten przypadek - stwierdza Lepistoe.

W piątek w Whistler odbędą się kwalifikacje do sobotniego konkursu na dużej skoczni.

Lepistoe: Inni kombinują i to przynosi efekty

Trener Małysza kilka tygodni temu mówił o wykorzystywaniu luk w przepisach do poprawy wyników na przykładzie kombinezonów skoczków z Austrii. Tłumacząc przeciętne wyniki Małysza w Turnieju Czterech Skoczni Fin mówił. - Przepisy są jedne dla wszystkich, ale my jesteśmy za bardzo poprawni. Czasami pewne rzeczy można nagiąć i skorzystać z taryfy ulgowej. Inne reprezentacje kombinują i przynosi to efekty - mówił fiński trener.

- Sprzętowo uciekli konkurencji - przyznawał trener reprezentacji Polski Łukasz Kruczek. - Ich kombinezony sprawiają wrażenie większych. To widać. Można osiągnąć lepszą formę, lepiej się przygotować do sezonu. Ale skala ich sukcesu, ta nieprawdopodobna dominacja, jest zbyt duża. My też skaczemy w ubraniach na granicy przepisów, ale wystarczy trochę inne ułożenie szwów wewnątrz kombinezonu i konkurencja nie ma szans.