Vancouver 2010. Hannu Lepistoe: Pracowałem z wieloma mistrzami, Adam jest najpilniejszy

- Cały nasz zespół zapracował na medal. Adama prowadzi się świetnie. Nie sprawia absolutnie żadnych problemów, nie robi głupstw, nie krytykuje. I słucha mnie tak pilnie, że czasem nawet do przesady. Muszę się bardzo pilnować, by samemu nie powiedzieć jakiegoś głupstwa, bo on zawsze zrobi, co powiem - powiedział po zdobyciu przez Adama Małysza olimpijskiego srebra Hannu Lepistoe, trener Polaka.
Robert Błoński, Jakub Ciastoń: Jest pan cudotwórcą.

Hannu Lepistoe, trener Małysza: - Cały nasz zespół wykonał wielką pracę: Robert [Mateja], Maciek [Maciusiak], a przede wszystkim Adam. Mieliśmy plan, którego od początku się trzymaliśmy, a Adam do tego wierzył w sukces. Pracować z takim zawodnikiem to wielka przyjemność.

Doprowadził pan różnych zawodników do ponad 60 medali w MŚ, igrzyskach i innych najważniejszych imprezach. Jakie znacznie mają dla pana sukcesy Adama - złoty medal MŚ w Sapporo i teraz srebro olimpijskie?

- Są dla mnie najważniejsze. Wszystkie wcześniejsze sukcesy odnosiłem bowiem jako trener całych reprezentacji, miałem pod sobą wielu ludzi. Teraz jestem trenerem jednego zawodnika, to jest taka bardziej przyjacielska współpraca. Mieliśmy upadki i wzloty, ale trzymaliśmy się planu. Mierzyliśmy w złoto, bo stawianie sobie innego celu, w przypadku takiego zawodnika jak Adam, nie ma sensu, ale z tego srebra też się bardzo cieszymy. Zapracowaliśmy na nie.

Co może wydarzyć się na dużej skoczni?

- Wydaje się, że na tych igrzyskach najmocniejsza będzie trójka Ammann, Małysz i Schlierenzauer. Ale z tej trójki tylko Ammann i Adam potrafili na razie oddać dwa bardzo dobre skoki w obu seriach. Schlierenzauer zepsuł zdecydowanie pierwszy skok. O medalach na dużej skoczni znów będą decydowały detale. Ammann wydaje się najmocniejszy, ale czy tym razem uda mu się skoczyć dwa razy bardzo daleko?

Wszyscy się zastanawiamy, jak pan to osiągnął, że Adam jest w optymalnej formie akurat na igrzyska?

- Mieliśmy dobry plan przygotowań, wszystko rozpisane co do pojedynczego treningu na wiele miesięcy do przodu. Jedyny moment niepewności przyszedł we wrześniu, gdy Adam doznał kontuzji mięśni brzucha i przez pięć tygodni nie trenował. To trochę zakłóciło nasz system, musieliśmy wszystko przeorganizować na zimę, ale udało się.

Czy Adama można porównać z pana poprzednim wielkim podopiecznym Matti Nykaenenem?

- Nie, bo mają zupełnie inne osobowości. Adam jest miły, pogodny, kulturalny. A Matti..., no... powiedzmy, że obaj równie dobrze skakali na nartach (uśmiech). Miałem to szczęście, że pracowałem z wieloma wspaniałymi skoczkami, ale Adam jest z nich wszystkich najłatwiejszy do prowadzenia. Nie sprawia absolutnie żadnych problemów, nie robi głupstw, nie krytykuje. I słucha mnie tak pilnie, że czasem nawet do przesady. Muszę się bardzo pilnować, by samemu nie powiedzieć jakiegoś głupstwa, bo on zawsze zrobi, co powiem.

Co dalej? Czy będzie pan trenował Adama w kolejnym sezonie?

- Nie rozmawialiśmy jeszcze o przyszłości. Jak skończą się igrzyska, to usiądziemy i porozmawiamy.

Jak pan będzie świętował sukces?

- Pójdę do namiotu z jedzeniem i zjem coś ciepłego na tekturowym talerzyku (uśmiech). Szampan? To w Kanadzie w ogóle można w weekend kupić alkohol?

Jakie plany dla Adama na najbliższe dni?

- W niedzielę odpoczynek. Zagramy najwyżej w siatkówkę. Od poniedziałku wracamy do treningów i przygotowujemy się na dużą skocznię.

Srebrna galeria Małysza. Żeby obejrzeć kliknij zdjęcie


Vancouver 2010 na Sport.pl

Na portalu Sport.pl codziennie od godz. 17 relacje Z Czuba i na żywo, całą dobę relacje prosto z Kanady od naszych specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A o godz. 9 rano w Radiu TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola - oraz stream wideo live w naszym portalu.

Zespół Sport.pl przygotowuje też "Gazetę olimpijską" - codziennie do kupienia z "Gazetą Wyborczą".

'Leciał jak ptak, najlepszy wśród ludzi' - Adam Małysz zdobył olimpijskie srebro  »


WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata