Vancouver 2010: Ammann: Adam jest mocniejszy z każdym dniem

- Adam jest mocniejszy z każdym dniem. Ale, kto go zna, ten jest do tego przyzwyczajony. To zupełnie inny zawodnik niż ja. Jego trening oparty jest na ciągłości, dobrze wykonywanej, rzetelnej pracy, którą w pewnym momencie osiąga stabilność - mówi Simon Ammann, dwukrotny mistrz olimpijski z Salt Lake City.
Z podziwem na treningowe wyczyny Adama Małysza patrzą jego rywale, zadowolony ze skoków treningowych najlepszego polskiego skoczka jest też jego trener Hannu Lepistoe. - Na treningach Adam skakał bardzo dobrze, choć warunki na skoczni były ekstremalne i ciągle zmieniały się belki startowe. Jego forma jest w punkcie, w którym miała być właśnie w tym momencie.

Czy to oznacza, że Małysz jest pewniakiem do olimpijskiego medalu? - Kandydatami do podium w sobotę są Schlierenzauer, Ammann, Morgenstern, Ahonen i oczywiście Adam - przekonuje Lepistoe. - Oby tylko nie było wiatru, bo jeśli warunki będą sprawiedliwie, powinien wygrać ktoś z tej piątki. Jeśli przyjdzie wiatr, grono faworytów powiększy się do 20 osób.

Szczególna presja ciąży na liderze Pucharu Świata, dwukrotnym mistrzu olimpijskim Simonie Ammannie. Ten jednak studzi nastroje. - Wiem, że jestem faworytem - przekonuje. - A cóż innego można powiedzieć o liderze Pucharu Świata i zawodniku, który wygrał ostatnie zawody PŚ w których startował? Ale to są igrzyska olimpijskie, a nie Puchar Świata. Tu wszystko jest inne: odczucia, presja, atmosfera, skocznia... Zobaczymy, jak będzie podczas zawodów.

Jak zapewnia Amman faworytów olimpijskiego turnieju jest więcej. W gronie najpoważniejszych widzi Adama Małysza. -

Adam jest mocniejszy z każdym dniem. Ale, kto go zna, ten jest do tego przyzwyczajony. To zupełnie inny zawodnik niż ja. Jego trening oparty jest na ciągłości, dobrze wykonywanej, rzetelnej pracy, którą w pewnym momencie osiąga stabilność. Ja czasem robię przerwy w treningach, tylko startuję. I mam dni, w których nikt nie jest w stanie mnie pokonać. Nigdy nie patrzę na to, co robią inni. Koncentruję się na sobie.

Vancouver na Sport.pl

Kwalifikacje do sobotniego konkursu na żywo od 18.00 na Sport.pl

Co ponadto? Codzienne relacje Z Czuba i na żywo, relacje prosto z Kanady specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A rano o godz. 9 w TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola. Zapraszamy do śledzenia igrzysk na Sport.pl.

Małysz przeskoczył skocznię »