Vancouver 2010. Skoki narciarskie: Małysz przeskoczył wszystkich

Podczas treningów poprzedzających sobotni konkurs na średniej skoczni w Whistler Adam Małysz pokazał, że będzie walczył o złoty medal olimpijski. W pierwszym treningu Polak skakał na poziomie Simona Ammanna, a w dwóch kolejnych nie dał rywalom żadnych szans. W drugiej serii treningowej Małysz pobił nieoficjalny rekord skoczni - skoczył 109,5 metra. Łukasz Kruczek podał nazwiska skoczków, którzy wystąpią w piątkowych kwalifikacjach.
Pogoda wymusiła na organizatorach pewne nowinki, w Pucharach Świata dotąd niestosowane. Nim skoczek dojechał z belki startowej do progu za nim pojawiało się sześć wielkich dmuchaw. Wyglądają jak rury od odkurzacza, tylko ze cztery razy dłuższe i szersze. Wydmuchiwały zasypujący i przyklejający się do torów śnieg, żeby różnica w prędkościach była jak najmniejsza.

- Świetny pomysł - skomentował fizjoterapeuta polskiej kadry Rafał Kot.

Po skokach zawodnicy zakładali na kombinezony peleryny. Po to, żeby ich strój nie nasiąknął wodą i nie był cięższy niż powinien. Wiatr nie rozdawał kart, choć zdarzały się pojedyncze podmuchy. Jury znowu zmieniało belki startowe.

Najdalej pofrunął Keituri, ale było z nim trochę tak jak ze Stefanem Hulą w środę, kiedy Polak uzyskał 108 metrów. Później rozbieg zmniejszano.

Małysz uzyskał 102 metry i był to dobry, spokojny skok. Później rozbieg znowu obniżono i czterech najlepszych zawodników PŚ nie doleciało do setnego metra. Słabo skoczyli Austriacy Kofler, Morgenstern i Schlierenzauer. Jadący jako ostatni Ammann uzyskał 99,5 m. Na progu był wolniejszy od Małysza o ponad jeden km/h. Oznacza to, że - gdyby jechali z tej samej belki i mieli porównywalne prędkości - Szwajcar wylądowałby w tym samym miejscu albo ciut dalej od Polaka.

W drugiej serii treningowej formą błysnął Adam Małysz. Polak skoczył 109,5 metra - to najdłuższy skok w historii skoczni w Whistler. Komentatorzy jęknęli po nim z zachwytu. Później obniżono rozbieg o dwie belki. Morgenstern skoczył 106,5 metra, Schlierenzauer 102, a Simmon Ammann 102,5 metra - Szwajcar znów był na rozbiegu wolniejszy od Małysza o jeden kilometr.

W trzeciej serii Małysz znów pofrunął najdalej. Skoczył 105,5 metra z tego samego rozbiegu, co Morgenstern (104,5 metra) i Schlierenzauer (102,5 metra).



Kruczek podał skład

Adam Małysz, Stefan Hula, Krzysztof Miętus i Kamil Stoch wystąpią w kwalifikacjach do sobotnich zawodów. W składzie podanym przez Łukasza Kruczka zabrakło najsłabszego na treningach Łukasza Rutkowskiego.

Kwalifikacje przed sobotnim konkursem na żywo. Zaczynamy o godzinie 18:00.

Od piątku na portalu Sport.pl igrzyska w Vancouver

Codzienne relacje Z Czuba i na żywo, relacje prosto z Kanady specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A rano o godz. 9 w TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola. Zapraszamy do śledzenia igrzysk na Sport.pl. i na blogu olimpijskim  »

Wszystko o Igrzyskach w Vancouver - tutaj »