Rajd Dakar. Polacy z kłopotami w 13. etapie

Jakub Przygoński na motocyklu i Adam Małysz za kierownicą samochodu nie utrzymali w piątek swoich miejsc w klasyfikacji generalnej Rajdu Dakar. Obaj spadli o jedno. W przedostatnim etapie liderzy pilnowali pierwszych miejsc.
Tak relacjonowaliśmy 13. etap »

Małysz na wydmach wokół Copiapo jechał dość wolno. Na metę przyjechał w trzeciej dziesiątce. 14. miejsca w generalnej klasyfikacji nie utrzymał, bo świetnie pojechał w piątek Robby Gordon, którego hummer zwykle bardzo dobrze spisuje się na wydmach. Piątkowa trasa prowadziła również po kamieniach i szutrach, ale Gordonowi tempa potrafił dotrzymać tylko drugi na mecie Francuz Guerlain Chicherit, który na 441-kilometrowym OS-ie przegrał ledwie o 22 sekundy.

Małysz dał się wyprzedzić Gordonowi, w dodatku z 26 do zaledwie 2 minut stopniała jego przewaga nad Wenezuelczykiem Nunzio Coffaro. W sobotę będzie starał się utrzymać przewagę, co nie będzie łatwe, bo wystartuje z odległego miejsca. W klasyfikacji generalnej prowadzi Francuz Stephane Peterhansel przed Ginielem de Villiersem z RPA i Leonidem Nowitskim z Rosji. Na ostatnim sobotnim etapie zamienić może się tylko najniższy stopień podium, na którym Rosjanina może ewentualnie wyprzedzić czwarty Nani Roma.

10. miejsce w klasyfikacji motocyklistów stracił Jakub Przygoński, choć dziś różnice między czołówką były niewielkie. Polak popełnił jednak kilka błędów w nawigacji. Mimo bardzo dobrej drugiej części OS-u na metę przyjechał jako dziewiąty i dał się wyprzedzić w klasyfikacji generalnej trzeciemu dziś Portugalczykowi Paulo Goncalvesowi. Polak jest w niej 11.

Świetnie pojechał w piątek zwycięzca etapu Francisco "Chaleco" Lopez Contardo. Nie tylko wygrał, ale w dodatku wskoczył na drugie miejsce klasyfikacji generalnej, spychając z niego Rubena Farię. Portugalczyk miał dziś gonić Cyrila Despresa. Zamiast tego stracił do niego dziewięć minut. Francuz ma przed ostatnim etapem 8 minut i 15 sekund przewagi nad "Chaleco".

Na szóstym miejscu wśród quadowców dojechał dziś do mety Rafał Sonik, tuż za nim był Łukasz Łaskawiec. Ten pierwszy utrzymał miejsce na najniższym stopniu podium. Łaskawiec awansował z 14. na 13. miejsce w klasyfikacji generalnej.