Rajdy. M-Sport nie dla Kubicy

M-Sport ogłosił skład swojego zespołu fabrycznego na przyszły rok. Kierowcami będą Norweg Mads Ostberg oraz Francuz Eric Camilli. Tym samym definitywnie zakończyło to spekulacje o możliwości startów Roberta Kubicy w jednym z fabrycznych zespołów.
M-Sport nie zdecydował się przedłużyć umowy ani z Ottem Tanakiem ani z Elfynem Evansem. Estończyk będzie jeździł w przyszłym sezonie w pełnym cyklu WRC Fordem Fiestą w barwach zespołu DMACK World Rally Team, przyszłość Evansa jeszcze jest nieznana.

Ostberg ostatnio był kierowcą Citroena (w sezonie 2015 był czwarty w klasyfikacji generalnej), ale po tym jak francuski zespół wycofał się z rywalizacji w przyszłym sezonie, Norweg chciał jeździć w zespole, który zagwarantuje mu jak najszerszy program startów. Jedyną możliwością był M-Sport. Osberg już za kierownicą Forda Fiesta WRC siedział, był kierowcą M-Sportu w latach 2011-13.

Jego partnerem będzie Francuz Eric Camilli, który w karierze przejechał tylko dziesięć rajdów autem WRC, a w poprzednim sezonie jeździł klasie WRC-2. Jego angaż jest niespodzianką, ale zespół podpisał z nim wieloletni kontrakt i liczy na rozwój obok Ostberga.

Jeszcze nie wiadomo, czy M-Sport wystawi zespół we wszystkich 14 rajdach przyszłego sezonu.

Poniedziałkowa decyzja M-Sport definitywnie ucina też spekulacje o fabrycznym aucie dla Kubicy. Możliwość startów w barwach brytyjskiego zespołu była dla Polaka jedyną możliwością, by przenieść się w nieco bardziej profesjonalne otoczenie. Taki obrót wydarzeń oznacza, że jeśli Kubica będzie jeździł w rajdach, to nadal w oparciu o zespół prywatny. 31-letni kierowca swojej decyzji jeszcze nie ogłosił.

Rajd Monte Carlo, który zainauguruje sezon 2016, odbędzie się w styczniu (22-24). Kierowcy mogą wysyłać zgłoszenia do 18 grudnia.

Sportowcy nago, czyli ESPN Body Issue [ZDJĘCIA]