Rajd Meksyku. Jak Ott Tanak wpadł do jeziora [WIDEO]

WRC opublikowało nagranie z wnętrza samochodu Estończyka Otta Tanaka, który na trzecim odcinku specjalnym Rajdu Meksyku po awarii koła, spadł ze skarpy wprost do jeziora. Auto zatonęło w mniej niż 30 sekund, ale załoga szczęśliwie zdołała wydostać się z auta.
Ott Tanak i Raigo Molder przeżyli chwile grozy na trzecim odcinku specjalnym. Przed jednym z zakrętów awarii uległo prawe przednie koło w ich Fordzie Fiesta WRC. Estończyk stracił panowanie nad autem, które zsunęło się ze skarpy i wpadło do jeziora. Kierowca i pilot błyskawicznie otworzyli drzwi i opuścili tonący pojazd. Auto w niespełna 30 sekund znalazło się pod wodą, ale załodze na szczęście nic się nie stało.



Wyglądało to niesłychanie groźnie. W sobotę WRC opublikowało nagranie z wnętrza samochodu, które pokazuje przebieg wydarzeń oczami kierowcy i pilota.



Auto spędziło pod wodą sześć godzin. W piątek po południu specjalny dźwig wyciągnął fiestę z jeziora, auto trafiło do mechaników. Przez noc auto osuszono i uruchomiono. Wydawało się, że w sobotę rano Tanak i Molder wrócą do rywalizacji, ale nie udało im się dojechać na start, bo auto odmówiło posłuszeństwa. Samochód wrócił do strefy serwisowej. Mechanicy zdemontowali dach z namiotu, by dodatkowo osuszyć auto. Podczas popołudniowego serwisu zespół pracował, by uruchomić motor i to się udało. Jest szansa, że Estończyk wróci do rywalizacji w niedzielę.