Rajd Meksyku. Ott Tänak zatopił auto

Estoński kierowca M-Sportu wypadł z trasy na trzecim odcinku specjalnym. Pech chciał, że przy drodze było jezioro. Fiesta zatonęła w pół minuty, na szczęście załodze nic się nie stało.
Dla estońskiej załogi Rajd Meksyku skończył się już podczas trzeciej próby. Po kilku minutach od startu fiesta Tanaka zniknęła z map WRC. Okazało się, że auto wypadło z trasy i znalazło się w leżącym wzdłuż drogi zbiorniku wolnym.





Tanak i Molder przeżyli chwilę grozy. Na szczęście udało im się wydostać z pojazdu, który według relacji świadków zatonął po 30 sekundach. Molder potwierdził, że zdołał uratować notatki.

- Oczywiście priorytetem jest zdrowie załogi, bardzo się cieszymy, że nic im się nie stało - powiedział szef M-Sportu Malcom Wilson.

Zawodnicy są już w hotelu. - Po ciepłym prysznicu czujemy się lepiej. Dziękujemy za wiadomości i wsparcie - napisał Tanak na Twiterze.