F1. Trulli: Formuła 1 staje się nudna z powodu niezawodnych bolidów

Kierowca teamu Lotus Jarno Trulli uważa, że obecne, świetnie przygotowane bolidy, powodują, że Formuła 1 staje się coraz nudniejsza.

Masz dla nas temat? Propozycję? Zgłoś to na Facebook.com/Sportpl ?

Podczas ostatniego GP Europy w Walencji do mety dojechali wszyscy 24 kierowcy. Dopiero po raz czwarty w historii stało się tak, że dojechali wszyscy, a po raz pierwszy, że było to aż 24 kierowców.

- Pobiliśmy nowy rekord w Walencji. Wcześniej było to nie do pomyślenia. Wszyscy 24 kierowcy, którzy wystartowali dojechali do mety. Żadnych awarii, żadnych wypadków, nikt nie zrezygnował - powiedział Trulli.

- Narain Karthikeyan jest pierwszym kierowcą w historii, który zajął 24 miejsce. Czy to pozytywny czy negatywny rekord, zależy od ambicji kierowcy. Ja na przykład nie był bym z tego zadowolony - dodał.

Trulli zauważa, że niezawodne bolidy sprawiły, że zniknął kolejny czynnik ludzki w F1. - W każdym razie jest to trochę paradoksalny rekord i ma duże znaczenie. W Walencji było dwóch zwycięzców - Sebastian Vettel i technologia.

- Po kilku latach porażek technologii z czynnikiem ludzkim teraz role się odwróciły. Będzie coraz mniej nieprzewidywalności i czegoś co w naszym środowisku nazywamy "awariami mechanicznymi" - narzeka kierowca.

GP Europy. Do znudzenia powtarzamy: Vettel obronił mistrzostwo świata

- 10-15 lat temu, gdy zaczynałem startować w F1 kierowca wiedział jak rozpocznie wyścig, ale nigdy nie wiedział jak go zakończy. Szczerze mówiąc to nie wiedział czy go zakończy w ogóle. Obecnie niezawodność stała się normą. Bolidy są bezawaryjne. Nie przypominam sobie kiedy komuś popsuł się silnik. Mechanicy i konstruktorzy są świetni w tym co robią. Wszystko kontrolują i żaden detal nie jest teraz przypadkowy - tłumaczy włoski kierowca.

Trulli uważa, że niezawodność jest negatywnym zjawiskiem w F1 - To oznacza dwie rzeczy: Małe teamy mają dużo mniejsze szanse na zdobywanie punktów, a po drugie atrakcyjność tego sportu jest mniejsza. To nie przypadek, że wyścig w Walencji był najnudniejszy w tym roku.

Jarno Trulli w GP Europy zajął 20 miejsce.

"Red Bulle są na innej planecie" - Lewis Hamilton ?

Więcej o: