F1. Webber pomoże Vettelowi w drodze do tytułu?

Mark Webber jest pewien, że nie zostanie wezwany przez swój zespół, by pomóc Sebastianowi Vettelowi, by ten zdobył swój drugi tytuł mistrza świata w karierze. - . - Bzdura, tak się nie stanie - cytuje Australijczyka AAP.

Sebarsian Vettel w obecnym sezonie jest nie tylko najlepszy kierowcą Red Bulla, ale bezwzględnie dominuje w klasyfikacji generalnej Formuły 1. Mistrz świata z ubiegłego roku startował w tym sezonie aż sześciokrotnie z pole position, wygrał tez pięć wyścigów i ma aż 60 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Jensonem Buttonem z McLarena.

Webber w tym czasie tylko raz startował z pole position i trzy razy był na podium. Do kolegi z zespołu traci 67 punktów. Tak spore różnice w wynikach oby kierowców wzbudziło sugestie o tym, że Red Bull może nakazać Australijczykowi pomagać Niemcowi, jeśli któryś z rywali będzie stanowił zagrożenie.

Webber z kolei przekonuje, że nie będzie to miało miejsca. - Bzdura, tak się nie stanie - cytuje Australijczyka AAP.

Co do jego przyszłości, 34-letni kierowca nie podjął jeszcze decyzji, czy będzie związany z Red Bullem w przyszłym sezonie. Być może, spróbuje swoich szans w innym zespole lub odejdzie z F1. - Zdecyduje w najbliższych miesiącach. Ferrari emanuje czymś wyjątkowym, ale najbardziej sensowne jest pozostanie w Red Bullu - powiedział Webber.

GP Europy. Renault z lepszym bolidem i wiarą w podium. Ale kierowcy zawodzą

Więcej o: