F1. Boullier: Robert potrafił uderzyć pięścią w stół

Eric Boullier, szef zespołu Lotus Renault GP, udzielił francuskiej gazecie ?L'Equipe? wywiadu, z którego wynika, że zespół potrzebuje lepszej strategii zarządzania na torze. Francuz uważa, że ekipie brakuje kogoś z mocnym charakterem, takim, jaki miał Robert Kubica.

Bez adminów. Najmocniejsze poglądy na Facebook.com/Sportpl ?

Wyniki stajni Lotus Renault GP mocno odbiegają od przedsezonowych zapowiedzi. O ile na początku Nick Heidfeld i Witalij Pietrow potrafili stawać nawet na podium, o tyle w ostatnich wyścigach nie liczą się w walce o czołowe lokaty, martwi szczególnie słabe tempo podczas kwalifikacji (w Monako Rosjanin wykręcił 11. czas, a Niemiec 16.) i błędy na torze, które pozbawiają ekipę cennych punktów.

Eric Boullier nie daje prostego wytłumaczenia nie najlepszej formy, ale z wywiadu udzielonego "L'Equipe" wynika, że jedną z przyczyn jest brak silnej osobowości, przywódcy. Słowem - Roberta Kubicy.

- Tęsknimy za nim. On jest wymagającym kierowcą, który wie, co może osiągnąć i czego chce od zespołu. Kiedy widzi, że sprawy nie układają się tak, jak powinny, potrafi porządnie uderzyć pięścią w stół - mówi Boullier. Szef ekipy widzi jednak, że problem jest szerszy.

- Z Robertem czy bez, nie jesteśmy obecnie wystarczająco dobrą ekipą wyścigową. Pora wziąć się do odbudowywania zespołu. W 2010 roku nie wnikaliśmy (Genii Capital - właściciel teamu) w aktywność na torze, nie chcieliśmy destabilizować pracy zespołu. Skupialiśmy się na utrzymaniu porządku w fabryce. Teraz przyszła pora na nowe zadania. Powiedziałbym, że brakuje nam efektywnego zarządzania na torze wyścigowym - opisuje kłopoty Lotus Renault GP Boullier.

Francuz pokusił się także o zdiagnozowanie problemu, z jakim zmagał się Witalij Pietrow. Boullier uważa, że Rosjanin potrzebował osoby, która zajmie się organizacją jego życia. - On potrzebował kogoś, kto nim pokieruje, będzie mu mówił, co ma robić na torze, o której godzinie wstawać, jeść śniadanie, jak organizować sobie dzień, przychodzić punktualnie na spotkania itd. - powiedział Francuz.

Z tych słów jasno wynika, że Rosjanin bynajmniej nie ma zdolności przywódczych na miarę Kubicy, za którymi tak tęskni szef Lotus Renault GP.

Heidfeld musi się poprawić - mówi Boullier

Więcej o: