F1. Vettel i Button oczekują większego bezpieczeństwa

Mistrz świata Sebastian Vettel i były mistrz Jenson Button oczekują większych środków bezpieczeństwa w Formule 1. Podczas kwalifikacji do GP Monako groźnie wyglądający wypadek miał kierowca Saubera Sergio Perez. W tym samym miejscu toru wypadki podczas treningów mieli jeszcze Nico Rosberg i Vitantonio Liuzzi.

Tysiące fanów nie może się mylić. Wejdź na Facebook.com/Sportpl ?

- Takie rzeczy powinny nas obudzić. Musimy mieć pewność, że wyciągniemy z tego lekcję - powiedział Vettel o wypadku Pereza podczas kwalifikacji.

W newralgicznym punkcie ulicznego toru w Monte Carlo znajduje się wybój, który wybija bolidy z równowagi. To właśnie w tym miejscu Perez miał wypadek. Jest to koniec najszybszego fragmentu toru. Ponieważ trasa w tym miejscu ciągle jeszcze skręca w prawo, także koła bolidu skierowane są w stronę pobliskiej bariery. Tył traci równowagę na wyboju i samochód przy ogromnej prędkości odbija w prawo.

Kierowca nie wyszedł z samochodu o własnych siłach. Zabrała go karetka. Na szczęście nie stało się nic poważnego. Perez doznał wstrząśnienia mózgu i drobnego urazu uda.

- Na przyszłość w takich miejscach jak to, czy w Singapurze musimy być uważniejsi. Musimy mieć też pewność, że będziemy w stanie obronić się w niebezpieczeństwie, że tory będą dobrze przygotowane. Naszym celem powinno być poprawienie bezpieczeństwa - dodał lider mistrzostw świata.

W podobnym tonie wypowiada się mistrz świata z 2009 roku Jenson Button. - W tym miejscu toru trzeba zrobić jakieś poprawki. Kochamy ten tor, kochamy się tutaj ścigać, ale nie jest do końca bezpiecznie. Wiem, że nie jest łatwo poprawić te mankamenty ze względu, że jest to tor uliczny, ale trzeba to zrobić.

- Wszyscy jednak będziemy się ścigać w niedzielę. To jest niebezpieczny sport, ale nie możemy się bać - dodał kierowca McLarena.

"To nie wina Pereza. Tor był źle przygotowany"

Anulowany czas Hamiltona ?

Więcej o: