F1. Pietrow: Nie wiedziałem, co powiedzieć Kubicy

- Naprawdę nie widziałem, jak zachować się w takiej sytuacji - powiedział Witalij Pietrow, kierowca zespołu Lotus Renault GP, zapytany przez stację CNN o pierwsze spotkanie z Robertem Kubicą po wypadku.

Końcówka poprzedniego sezonu i początek obecnego były dla Witalija Pietrowa bardzo udane. Kibice zapamiętają go z pięknej walki z Fernando Alonso, przez którą Hiszpan stracił mistrzowski tytuł w 2010 roku, a kilka tygodni temu w Australii, na inaugurację sezonu, Rosjanin przypomniał się fanom, zdobywając pierwsze w karierze podium. Stacja CNN przygotowała materiał o kierowcy Lotus Renault GP.

- Byłem bardzo szczęśliwy z tego trzeciego miejsca. Dla mnie było ważne, by pokazać, że potrafimy coś razem z zespołem osiągnąć. Oni we mnie wierzą, wspierają mnie cały czas. Teraz jesteśmy jak rodzina - opowiada CNN Rosjanin, na którym spoczywa tym większa presja, że Robert Kubica, dotychczasowy lider zespołu, uległ przed rozpoczęciem sezonu tragicznemu wypadkowi. O tych trudnych momentach Pietrow opowiadał tak:

- To było uczucie straty. Kiedy go zobaczyłem, nie czułem się zbyt dobrze. Nie chciałem z nim rozmawiać. Starałem się mu pomóc i wspierać go, ale naprawdę nie widziałem, jak zachować się w takiej sytuacji.

Wspólpracujemy z Kubicą - Lotus Renault

Więcej o: