F1. Zamiast pochwał krytyka Vettela. "Mistrza poznamy w połowie sezonu"

Po czwartym w sezonie i trzecim wygranym przez Sebastiana Vettela wyścigu Formuły 1 zamiast pochwał czy uznania, coraz więcej sypie się krytyki. - Jeśli dalej to będzie tak wyglądać, mistrzostwa skończą się w połowie sezonu - powiedział komentator telewizji RTL i trzykrotny mistrz świata Niki Lauda.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Od startu sezonu Niemiec tylko raz ustąpił miejsca na najwyższym stopniu podium. W Grand Prix Chin wyprzedził go Lewis Hamilton, ale już w ostatnim wyścigu na Instanbul Park w Turcji wygrał aktualny mistrz świata. W klasyfikacji generalnej ze stu możliwych do uzyskania punktów zdobył 93!

Jeśli to dalej będzie tak wyglądać, nie będziemy się zastanawiać, czy Sebastian wygra mistrzostwo, tylko kiedy - pisze La Gazetta dello Sport.

Sami kierowcy są równie podirytowani. Jenson Button ze złością odpowiedział jednemu z dziennikarzy w Turcji, gdy ten zasugerował, że Vettel prawie na pewno obroni tytuł.

- Po co w ogóle coś takiego mówić? - pytał zdenerwowany Anglik. - Równie dobrze moglibyśmy k***wa wrócić do domów. Dajcie spokój panowie, nie możemy podchodzić do sprawy tak negatywnie - dodał Button.

Kolega Buttona z zespołu - Lewis Hamilton broni Niemca. - Ta sytuacja jest podobna do czasów, kiedy dominował Michael Schumacher. Teraz króluje Sebastian - mówił Anglik, dodając, że nie boi się, że sezon zakończy się po 10 wyścigach. - Może się tak stać. Równie dobrze możemy dogonić i wyprzedzić Red Bulle - zakończył Hamilton.

Czytaj więcej o cGP Turcji ?

Więcej o: