GP Turcji. McLaren i Mercedes najszybsze

Jenson Button, Nico Rosberg, Lewis Hamilton, Michael Schumacher - w czołówce drugiego treningu przed Grand Prix Turcji kierowcy McLarena pomieszali się z rywalami z Mercedesa. Słabsze czasy osiągnęło Ferrari, za nim byli kierowcy Lotus Renault. Mistrz świata Sebastian Vettel (Red Bull) oglądał treningi na ekranach w siedzibie zespołu, bo mechanicy nie zdążyli poskładać jego rozbitego na przedpołudniowym treningu samochodu.

Tak relacjonowaliśmy drugi trening przed GP Turcji na żywo

Nad Istanbul Park około południa zaczęło się przejaśniać, chmury ustąpiły miejsca słońcu i popołudniowy trening odbywał się na suchym torze. Od początku dobre czasy wykręcały mercedesy i mclareny - szczególnie Rosberg i Button.

Na czele tabeli wyników przez chwilę były także Ferrari (Felipe Massa) i Renault (Witalij Pietrow), ale po zakończeniu półtoragodzinnego treningu obaj zsunęli się na odpowiednio szóste i siódme miejsce.

Jeszcze gorzej wypadli drudzy kierowcy z tych zespołów, czyli Fernando Alonso i Nick Heidfeld. Hiszpan najpierw długo nie wyjeżdżał z garażu, bo w jego samochodzie naprawiano awarię hydrauliki, a potem 39 minut przed końcem treningu, Alonso stracił kontrolę nad tylną osią w zakręcie nr 6. Po obrocie i chwilowym postoju na torze ferrari ruszyło, ale do alei serwisowej Hiszpan ledwo się wtoczył.

Piąte miejsce zajął Mark Webber z Red Bulla, jedyny przedstawiciel mistrzowskiego zespołu na torze. W końcówce treningu, kiedy większość kierowców symulowała wyścig, Australijczyk szczególnie wyróżniał się regularnymi czasami. Brak na torze Vettela może się okazać dla mistrza kosztowny.

W sobotę o 10 rano czasu polskiego trzeci trening, a o 13 kwalifikacje do niedzielnego wyścigu.

GP Turcji: Tor w Stambule to największy killer opon! Strategia najważniejsza!

GP Turcji: mimo kraksy Red Bull faworytem. Mercedes czarnym koniem?

Turcja przestaje kochać Formułę 1 ?

Więcej o: