F1. Red Bull wychował aroganta

Były mistrz świata Formuły 1 Jacques Villeneuve surowo ocenił aktualnego czempiona Sebastiana Vettela. - Ma problemy z kontrolowaniem emocji - powiedział Villeneuve i dodał, że winą za emocjonalny stan młodego Niemca obarcza zespół Red Bull.

Villeneuve nie odbiera mistrzowi świata talentu, ale zżyma się na jego nieodpowiedzialne zachowanie i przestrzega, że idąc dalej tą drogą, nie ugra w Formule 1 nic więcej.

- Jest bardzo szybki, ale ma problemy z kontrolowaniem emocji - powiedział Villeneuve Auto Hebdo.

- Widziałem, jak podnosił palec na sędziów w alei serwisowej i trudno jest mi zrozumieć takie zachowanie na tym poziomie. To bardziej pasuje do małego dziecka - oskarżał mistrz świata z 1997 roku i tłumaczył, że to team Red Bull jest winny aroganckiemu zachowaniu Niemca.

- Przez całą karierę traktowano go tak samo. Gdy miał 14 lat, już wiedział, że będzie jeździł w Formule 1. Gdy popełnia błąd, mówi mu się, że nie zrobił nic złego, że wszystko jest w porządku. Zobaczymy, jak będzie zachowywał się jako mistrz świata - mówił Villeneuve.

- Hamilton na początku też był taki, ale po swoim tytule miał zły sezon i w tym roku w końcu jest mężczyzną. W minionym sezonie Vettel bezmyślnie wyeliminował Webbera, ale zespół powiedział, że to była wina Australijczyka. Ciekawe, jak będzie teraz. Jeżeli obierze ścieżkę Hamiltona - wygra więcej mistrzostw. W przeciwnym razie nigdy nie nauczy się na swoich błędach - zakończył Jacques Villeneuve.

Zaczyna się ostra praca w Renault

Więcej o: