F1. Prezydent FIA: Postawmy na wyprzedzanie

- Postawmy na wyprzedzanie. W Abu Zabi było ono praktycznie niemożliwe - stwierdził w wywiadzie dla La Stampy Jean Todt, niegdyś związany z Ferrari. Podczas ostatniego GP Francuzowi nie podobało się m.in. to, że Lewis Hamilton nie był w stanie wyprzedzić Roberta Kubicy.

Wszystko o Formule 1 w naszym specjalnym serwisie ?

W tegorocznym sezonie F1 walka o mistrzostwo toczyła się do ostatnich minut ostatniego wyścigu. Fernando Alonso, który przed GP Abu Zabi prowadził w klasyfikacji indywidualnej i wystarczyło, że zajmie czwarte miejsce, aby sięgnąć po tytuł, nie mógł wyprzedzić Witalija Pietrowa. Kierowca Ferrari utknął na 7 pozycji i finalnie stanął na drugim stopniu podium MŚ.

Jean Todt zaprzecza, że jego oświadczenie, ma jakikolwiek związek z pechową sytuacją Hiszpana. Francuz do 2007 roku był szefem Ferrari.

- Mówię jako prezydent FIA. Weźcie przykład Hamiltona. Miał świeże opony, mógł wykręcić czas lepszy od Kubicy o dwie sekundy, ale nie był w stanie go wyprzedzić - powiedział Todt.

- Od teraz, zanim tor otrzyma homologajcę naszej instytucji, będzie testowany pod kątem widowiskowości w równym stopniu, jak pod kątem zachowaniu standardów bezpieczeństwa - stwierdził Francuz.

- 23 listopada przedyskutujemy problem wyprzedzania - zapowiedział prezydent FIA. - Sporządzimy raport, w którym opiszemy każdy z torów i postaramy się wprowadzić ulepszenia w 2011 roku - dodał.

Magazyn F1. Kto największym przegranym sezonu? Alonso! Ale kandydatów jest więcej

Ruszyły testy Pirelli. Nie ma wakacji dla Roberta Kubicy

Więcej o: