F1. Chcą rozkupić Red Bulla

Pracownicy mistrza świata konstruktorów Formuły 1 Red Bulla są rozchwytywani przez konkurencję - zdradza Helmut Marko, doradca Dietricha Mateschitza, właściciela koncernu Red Bull.

- Wśród 30 naszych najlepszych pracowników nie ma takiego, który nie dostałby oferty od konkurencji - zdradza Marko.

Nie ma co się konkurencji dziwić. Team Red Bull został w ubiegłą niedzielę mistrzem świata konstruktorów - co oznacza po prostu, że stworzył najlepszy bolid w stawce. Vettel i Webber wywalczyli dotychczas czternaście z możliwych osiemnastu pole position, wygrali siedem wyścigów, wielokrotnie pokazywali, jaka przepaść technologiczna dzieli bolidy austriackiej stajni od reszty samochodów.

Za absolutną gwiazdę wśród inżynierów uznawany jest Adrian Newey - główny konstruktor tegorocznego modelu RB6. On jest też najlepiej opłacany i najpewniej jego najchętniej widzieliby w swoich garażach szefowie Ferrari czy McLarena.

- Adrian już parokrotnie mówił, że Red Bull będzie jego ostatnim pracodawcą w F1 - mówi jednak Helmut Marko, sugerując, że nie ma możliwości "transferu".

51-letni Newey, który w przeszłości zdobył również tytuł mistrzowski z zespołami Williams i McLaren, wyznał w tym tygodniu, że zamierza pozostać w F1 "jeszcze trochę".

Jak budował potęgę Red Bull ?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.