F1. Tylko Chandhok zna tor w Korei, stawia na Red Bulla i Kubicę

Karun Chandhok jest jedynym kierowcą, który jeździł bolidem Formuły 1 po koreańskim torze w Yeongam. Hindus uważa, że trasa w Korei, to kolejny tor dla Red Bulla, którym zagrozić mogą też Alonso i Kubica. - Od zakrętu numer 4 do końca pętla jest znacznie bardziej skomplikowana i powinna leżeć Red Bullowi - wyjaśnia. Relacja ze zmagań GP Korei od piątku na żywo na Sport.pl

Karun Chandhok liczy także na dobre występy w Korei Południowej Roberta Kubicy i Fernando Alonso. - Fernando również powinien być bliżej. - Myślę, że dobrze spisze się też Robert Kubica. On jest prawdziwym wojownikiem i taki rodzaj toru powinien mu pasować - podkreśla.

- Będzie trudniej niż przed tygodniem na Suzuce, ponieważ na torze w Korei Południowej nie wszystko zależy od właściwości aerodynamicznych, ale i tak dla mnie foworytem jest Red Bull. Korea to kolejny tor dla nich. Już w Japonii udowodnili, że byli o dobre pół sekundy przed McLarenem i Ferrari - mówi Hindus.

Głównego rywala Red Bulla w Korei Chandhok upatruje w kierowcach McLarena, ponieważ ich bolidy posiadają niezwykle wydajny system wygaszania tylnego skrzydła, a pierwszy sektor w Yeongam składa się z wielu prostych.

Hindus nie ukrywa, że jest pytany o tor również przez lidera klasyfikacji Marka Webbera. - Naprawdę interesujący powinien być start. Red Bull może sięgnąć po pierwszą linię na starcie, ale nie jest wykluczone, że ze względu na proste w pierwszej części pętli straci prowadzenie przed zakrętem numer 4.

Udany finisz Kubicy w rajdzie Antibes Cote d'Azur  ?

Więcej o: