F1. Eric Boullier: Mogliśmy skończyć wyżej

Robert Kubica ukończył GP Europy na piątym miejscu. 11. był drugi kierowca Renault - Witalij Pietrow. Nie są to tak dobre wyniki, jak oczekiwałoby szefostwo francuskiego teamu. - Wciąż mam wrażenie, że mogliśmy ukończyć wyścig na wyższych pozycjach - powiedział Eric Boullier, szef Renault. - Mieliśmy jednak problemy na pit-stopie - dodał.

Kubica tempo wyścigowe miał bardzo dobre. Świetnie wystartował, zyskał jedną pozycję, zbliżał się do czołówki. Jednak na 10. okrążeniu nastąpiła neutralizacja. Na tor, tuż po makabrycznym wypadku Webbera, wjechał safety car. Kierowcy zaczęli zjeżdżać do boksu, niestety zespół Renault nie był idealnie przygotowany na szybką zmianę opon. Kubica stracił trochę czasu, wyjechał za Rubensem Barrichello i nie zdołał go wyprzedzić już do końca wyścigu.

- Piąte miejsce to dobry rezultat, zbliżyliśmy się trochę do Mercedesa w klasyfikacji generalnej. Mieliśmy problemy w boksie, gdyż oczekiwaliśmy Witalija i mieliśmy przygotowane jego opony. Kiedy zjechał Robert musieliśmy szybko pobiec po nowe opony. To nas kosztowało sporo czasu - powiedział szef Renault.

- Dlatego sądzę, że mogliśmy ukończyć wyścig na wyższych pozycjach. Rozczarowującym jest widzieć Pietrowa bez punktów, tym bardziej, że miał bardzo dobry występ w kwalifikacjach. Ale kiedy po pierwszym okrążeniu jesteś piętnasty - ciężko jest o punkty - dodał Eric Boullier.

Sytuację w boksie identycznie opisywał też główny inżynier Renault - Alan Permane.

- Zamieszanie kosztowała nas trochę czasu. Wyjechaliśmy za Barrichello, a bardzo trudno jest w Walencji wyprzedzić takiego zawodnika. Witalij stracił natomiast szanse na punkty na pierwszym okrążeniu - zakończył Permane.

O sytuacji w boksie mówił też Kubica ?

Więcej o: