F1. Martin Whitmarsh: McLaren wszędzie będzie groźny

Szef teamu McLaren - Martin Whitmarsh, zapowiedział, że jego stajnia będzie groźna we wszystkich wyścigach do końca sezonu. - Pokazaliśmy w dwóch ostatnich wyścigach, że nie brakuje nam ani motywacji, ani głodu zwycięstwa - mówił.

Ostatnie dwa wyścigi - GP Turcji i GP Kanady, były dla McLarena niezwykle udane. Lewis Hamilton i Jenson Button w obu zajęli dwa pierwsze miejsca i wyprowadzili stajnię McLarena na czoło klasyfikacji konstruktorów. Nie dziwi zatem dobry humor szefa teamu - Martina Whitmarsha.

- Pokazaliśmy w dwóch ostatnich wyścigach, że nie brakuje nam ani motywacji, ani głodu zwycięstwa. Nasz samochód jest i będzie wciąż ulepszany, dlatego uważam, że będziemy groźni dla rywali we wszystkich Grand Prix do końca sezonu - mówi szef McLarena.

- Stawiamy na rozwój. Dążymy do maksymalizacji osiągów każdego komponentu, by stać się jeszcze szybszymi. Nic nie jest na tyle małe, by to przeoczyć. Nasza praca przynosi efekty - dodaje Whitmarsh.

- Poza tym szukamy rezerw w samym teamie. Na pit-stopach, inżynierach, strategii. Osiągnęliśmy dobrą formę i to jest dla nas naprawdę dobry czas - mówi Whitmarsh.

Podczas zbliżającego się GP Europy w Walencji szef zespołu również widzi szanse na dobry występ.

- Choć jest to tor uliczny, to jednak różni się od tych w Monaco czy Singapurze. Jest dużo ciasnych zakrętów, ale także szybkich prostych, na których można wyprzedzać. Zespół pracuje naprawdę dobrze, dlatego liczymy, że znów uda nam się wykorzystać naszą determinację i ambicję.

Wciąż mamy szansę - mówi szef Mercedesa ?

Więcej o: