F1. Hamilton: możemy wygrać w Chinach

Pomimo odległych, jak na możliwości McLarenów, pozycji w kwalifikacjach przed GP Chin Lewsi Hamilton uważa, że jego team może wygrać wyścig. Mało tego - sądzi, że jest szansa na podwójne zwycięstwo.

Rusza wielki konkurs Wygraj Formułę! Do zdobycia 10 000 zł. Zagraj!

W kwalifikacjach przed GP Chin Jenson Button i Lewis Hamilton z McLarena zajęli odpowiednio piąte i szóste miejsce. Jest to występ rozczarowujący, zważywszy na formę, jaką ich bolidy imponowały na treningach. Także w pierwszej i drugiej sesji kwalifikacyjnej Hamilton był najszybszy. Dopiero w trzeciej moc pokazały Red Bulle - Vettel i Webber wykręcili najlepsze czasy i to oni staną jutro w pierwszej linii na torze w Szanghaju.

Hamilton nie uważa jednak, że to przekreśla szanse McLarenów na podwójny sukces w GP Chin. - Nie ma powodu, dla którego nie moglibyśmy wygrać jutrzejszego wyścigu. Jeśli kilka rzeczy ułoży się po naszej myśli, możemy tego dokonać - zapewnia.

Brytyjczyk podkreśla też niesamowitą formę swojego bolidu. - Nasze tempo jest bardzo mocne, kto wie, czy nie najmocniejsze w stawce.

Hamilton odniósł się także do rewelacji, według których świetne tempo Red Bulli w kwalifikacjach spowodowane jest sztuczką z obniżaniem bolidów w trzeciej sesji kwalifikacji. - Patrzyliśmy na dane i okazało się, że samochód Vettela nie jest szczególnie niższy niż w dwóch pierwszych sesjach.

Mistrz świata z 2008 roku zapewnia, że jego bolid poradzi sobie dobrze w każdych warunkach. - Jeśli będziemy mogli dobrze wystartować i powalczyć z samochodami przed nami, to możemy mieć jutro naprawdę dobry wyścig. Bez względu na mokrą czy suchą nawierzchnię. Niezależnie od warunków, będziemy jechać najlepiej, jak potrafimy - zakończył Hamilton.

Na relację z GP Chin zapraszamy do Sport.pl w niedzielę od godz. 9.

Szef Renault - w wyścigu będzie jeszcze lepiej ?

Więcej o: